Od dłuższego już czasu Rzecznik Praw Obywatelskich – najpierw Irena Lipowicz, teraz Adam Bodnar – występuje o weryfikację przepisów, zakładających redukcję 100 proc. dopłat bezpośrednich dla gospodarstw otrzymujących je w wysokości przekraczającej 150 tys. euro.

Więcej: Redukcja 100 proc. dopłat to przesada? 

               Duży może oddać dopłaty bezpośrednie?

Jak wynika z odpowiedzi, której minister Krzysztof Jurgiel udzielił na interpelację posła Zbigniewa Ajchlera, konieczna jest zmiana przepisów unijnych, gdyż problem dotyczy przepływu środków między filarem I (płatności bezpośrednie) a II (PROW) WPR.

Notyfikowany 31 lipca 2014 r. przez Polskę sposób wdrożenia mechanizmu zmniejszania płatności, polegający na 100-procentowej redukcji kwoty przekraczającej 150 tys. euro bez pomniejszania o koszty zatrudnienia, minister rolnictwa chciał zmienić, uznając, że „rozwiązaniem lepiej odpowiadającym występującym w Polsce uwarunkowaniom byłoby odliczanie kosztów pracy od podstawy redukcji, zgodnie z możliwością przewidzianą w art. 11 ust. 2 rozporządzenia nr 1307/2013. Pomniejszenie podstawy redukcji o koszty zatrudnienia, pozwoliłoby uwzględnić społeczne efekty tego instrumentu i złagodzić jego restrykcyjność m.in. w stosunku do podmiotów działających w sposób kolektywny (spółdzielnie rolnicze), czy gospodarstw hodowlanych, które – z uwagi na swoją rolę w tworzeniu i rozpowszechnianiu innowacji w rolnictwie – mają szczególne znaczenie gospodarcze. Nie bez znaczenia jest również to, że takie rozwiązanie sprzyjałoby utrzymaniu lub nawet zwiększeniu zatrudnienia w gospodarstwach wielkopowierzchniowych, których większość zlokalizowana jest na obszarach po byłych Państwowych Gospodarstwach Rolnych, gdzie występuje kumulacja terytorialna problemów społecznych”.

Minister poinformował więc Komisarza ds. rolnictwa i rozwoju obszarów wiejskich o zamiarze wprowadzenia zasady odliczania kosztów zatrudnienia od podstawy redukcji do krajowego porządku prawnego.