PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Duży nadal będzie tracił 100 proc. dopłat

Duży nadal będzie tracił 100 proc. dopłat Dopłaty przekraczające 150 tys. euro nie są w Polsce możliwe; fot. Shutterstock

Do czasu wprowadzenia stosownych zmian w przepisach Unii Europejskiej zmiana obowiązującej w Polsce zasady degresywności nie jest możliwa. Polska domaga się zmiany rozporządzenia unijnego i wprowadzenia przepisu, który jednoznacznie umożliwiłby państwom członkowskim rewizję decyzji dotyczącej mechanizmu zmniejszania płatności.



Problem wynikający z konieczności redukcji 100 proc. dopłat bezpośrednich przekraczających 150 tys. euro ma już długą historię – i jeszcze poczekamy na jej zamknięcie.

Więcej: Redukcja 100 proc. dopłat to przesada?

            Duży może oddać dopłaty bezpośrednie?

Przy okazji ostatnich prac w Sejmie nad ustawą o płatnościach bezpośrednich poseł Zbigniew Ajchler domagał się przyjęcia poprawki, która – jak stwierdził – umożliwi „zmniejszenie redukcji płatności o koszty pracy pracowników w 119 zakładach, w tym także spółkach Skarbu Państwa”.

Wcześniej Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi opowiedziała się przeciwko tej poprawce. Dlaczego? Przed ostatecznym głosowaniem w Sejmie problem wyjaśnił minister Krzysztof Jurgiel.

Jak mówił, wbrew jego zamiarom, zmiana zasad redukcji płatności dla dużych gospodarstw nie jest w naszym kraju możliwa do czasu wprowadzenia stosownych zmian w przepisach Unii Europejskiej.

Minister Krzysztof Jurgiel tak wyjaśnił posłowi, dlaczego:

- Pan nie był w poprzedniej kadencji. W lipcu 2004 r., czyli za rządów PO-PSL, Polska notyfikowała sposób wdrożenia mechanizmu zmniejszania płatności, informując Komisję Europejską, że degresywność będzie polegała na redukcji jednolitej płatności obszarowej o 100% nadwyżki ponad 150 tys. euro oraz że podstawa redukcji nie będzie pomniejszana o koszty zatrudnienia – przypomniał Jurgiel i zastrzegł: - Co do zasady minister rolnictwa podziela pogląd, że odliczanie kosztów pracy od podstawy redukcji byłoby rozwiązaniem lepiej odpowiadającym występującym w Polsce uwarunkowaniom. W związku z tym podjąłem na forum Unii Europejskiej starania o zmianę przepisów w tym zakresie, bowiem w obecnym stanie prawnym nie jest możliwe dokonanie przez państwo członkowskie zmiany sposobu wdrożenia mechanizmu redukcji płatności. Każda zmiana kwot, które mają być uzyskane w wyniku stosowania mechanizmu redukcji płatności, pociągnęłaby za sobą konieczność zmiany załączników z kopertami finansowymi zawartymi w dwóch rozporządzeniach Parlamentu Europejskiego i Rady - 1305/2013 i 1307/2013 - dotyczącymi wsparcia bezpośredniego. Z uwagi na fakt, że środki z tytułu redukcji zostały już przeniesione na II filar - przypominam, było to 2400 mln zł - i uwzględnione w Programie Rozwoju Obszarów Wiejskich, konieczna byłaby także zmiana samego systemu. Do czasu wprowadzenia stosownych zmian w przepisach Unii Europejskiej zmiana obowiązującej w Polsce zasady degresywności nie jest możliwa. Z tego względu proponowana przez pana poprawka nie mogła być przyjęta, bo byłoby to niezgodne z prawem Unii Europejskiej.

Historia prac nad tym zagadnieniem jest długa:

  -  Jak już informowałem panie i panów posłów, minister rolnictwa podjął działania zmierzające do zmiany sposobu wdrożenia mechanizmu redukcji stosowanego w Polsce – mówił minister. - W piśmie do komisarza do spraw rolnictwa i rozwoju obszarów wiejskich poinformował on o zamiarze wprowadzenia zasady odliczania kosztów zatrudnienia od podstawy redukcji. Pozwoliłoby to uwzględnić społeczne efekty tego instrumentu i złagodzić jego restrykcyjność, m.in. w stosunku do podmiotów działających w sposób kolektywny, takich jak spółdzielnie rolnicze czy gospodarstwa hodowlane. Nam chodziło szczególnie o 43 spółki Agencji Nieruchomości Rolnych, które z tego powodu, że w 2014 r. koalicja pozbawiła je tych środków, są w trudnej sytuacji finansowej. Takie rozwiązanie sprzyjałoby także utrzymaniu lub nawet zwiększeniu zatrudnienia w gospodarstwach wielkopowierzchniowych, których większość zlokalizowana jest na obszarach po byłych przedsiębiorstwach, państwowych gospodarstwach rolnych, gdzie występuje kumulacja terytorialna problemów społecznych.

Niestety wynik prac okazał się negatywny, choć niewykluczone, że w przyszłości zmiana okaże się możliwa:  

- W toku dalszej korespondencji Komisja Europejska przedstawiła nam stanowisko, że w obecnym stanie prawnym nie jest możliwe dokonanie takiej zmiany przez państwo członkowskie, w szczególności z uwagi na fakt, że zmiana taka musiałaby się wiązać ze zmniejszeniem środków przeznaczonych na PROW. Mając na uwadze powyższe stanowisko Komisji Europejskiej, zgodnie z którym zmiana decyzji w sprawie redukcji nie jest możliwa w obecnym stanie prawnym, minister rolnictwa i rozwoju wsi wystąpił z wnioskiem o zmianę rozporządzenia nr 1307 w ramach przeglądu średniookresowego wieloletnich ram finansowych, proponując wprowadzenie przepisu, który jednoznacznie umożliwiłby państwom członkowskim rewizję decyzji dotyczącej mechanizmu zmniejszania płatności. Postulat ten będzie zgłaszany na etapie dalszych prac nad projektem rozporządzenia Parlamentu, tzw. omnibusu.

Przypomnijmy, że podobnie problem został już wyjaśniony wcześniej w odpowiedzi na interpelację posła Ajchlera.

Więcej: Duży będzie tracił 100 proc. dopłat

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (10)

  • west 2016-10-28 00:04:09
    Waszą mentalność obrazuje modlitwa Polaka:

    Gdy wieczorne zgasną zorze,
    Zanim głowę do snu złożę,
    Modlitwę moją zanoszę
    Bogu Ojcu i Synowi:
    "Dopierdolcie sąsiadowi!
    Dla siebie o nic nie wnoszę,
    Tylko mu dosrajcie proszę."

    Kto ja jestem? Polak mały
    Mały, zawistny i podły.
    Jaki znak mój? Krwawe gały.
    Oto wznoszę swoje modły
    Do Boga, Marii i Syna:
    "Zniszczcie tego skurwysyna
    Mego brata, sąsiada,
    Tego wroga, tego gada."

    "Żeby mu okradli garaż,
    Żeby go zdradzała stara,
    Żeby mu spalili sklep,
    Żeby dostał cegłą w łeb,
    Żeby mu się córka z czarnym
    I w ogóle żeby miał marnie,
    Żeby miał AIDS-a i raka."
    Oto modlitwa Polaka.
  • rolo83 2016-10-27 20:31:14
    Tu na mazurach są gospodarstwa po kilkanaście tys ha. Majątki po PGR kupowali po 2-3 tys za ha lub maja dzierżawy na 30 lat po 2,5q. Pracuje tam niewielu ludzi (przeliczając na ha) ponieważ mega-sprzęt wypiera czynnik ludzki. Zarobili i nadal zarabiają nie licząc ile teraz są warte majątki. I na pewno nikt z nas pokoleniowych rolników z ich majątków nie kupi czy wydzierżawi kawałka, to będzie jakiś fundusz powierniczy lub obcy kapitał.... czego tu żałować! Bogacze walczą o każdą kasę.
  • troche leniwy 2016-10-27 20:17:30
    @Zygmunt kumplu jedno pytanie ty zazdroscisz mu czy on zazdrosci tobie? bo piszesz swoja tragiczna historie egzystencji pod każdym tematem o doplatach na farmerze
  • lol 2016-10-27 19:40:22
    gospodarstwa to powinny być max do 50 ha. Bo jak będą takie kilkaset hektarowe to niedługo we wsi będzie żyło kilka rolników a reszta ludzi z powodu braku zajęcia przeniesie się do miasta.
  • Zygmunt 2016-10-27 19:34:30
    A ja biorę po 2500 dzierżawy za ha i mnie to nic nie obchodzi bo biorę z góry ,kilka ha obrabiam zeby było kurom i świnkom na wiejskie wyroby , trzeba myśleć panowie żeby się nie narobić a kasa była , nie wiem jak na tym wszystkim wychodzi ten co uprawia moje hektary pewnie zadowolony bo ma robote .
  • jan 2016-10-27 17:44:30
    dopłaty powinny być zabrane wszystkim i był by święty spokój jak ja dam radę bez dopłaty wyciągnąć zysk ze swojego gospodarstwa to inni też niech sie biorą do roboty a nie tylko głupieją bo im wszystkiego mało było i przez nich ceny ziemi i sprzętu poszły w nieuzasadnioną górę, a później stoją i protestują bo nie mają z czego spłacać kredytów, trzeba myśleć a nie tylko brać i płakać żeby rząd dołożył. A ci co mają po tyle pola po 500 to oni w ogóle nie powinni mieć dopłat bo wystarczy że ziemie za grosze kupili dzięki znajomościom a dobry sprzęt w cenie złomu płacili. A małym nie pozwolili podzielić pgr tylko tym partyjniakom oddali.
  • heniek 2016-10-27 16:42:37
    Powyżej 100ha to nie gospodarstwo tylko przedsiębiorstwo! I nie warze czy kilku członków rodziny cwaniaków chce się dorabiać na innych. Ci co maja po 500ha ( jestem ciekawy co sam właściciel zdołał by sam zrobić )
  • west 2016-10-27 12:50:39
    To rozwiązanie dotyka gospodarstwa powyżej ok 650ha, jeśli myślicie że są to prywatne gospodarstwa to jesteście w błędzie.
    Najbardziej odczuwają tą redukcje gospodarstwa hodowlane i nasienne z udziałem skarbu państwa, instytuty oraz spółdzielnie rolników.
    Duże prywatne podmioty już dawno podzieliły na mniejsze kilkuset hektarowe gospodarstwa aby łatwiej korzystać z PROW, uniknąć redukcji dopłat czy degresywności.
    Więc ten mechanizm uderza wyłącznie w postęp biologiczny i hodowlany i rolników zrzeszonych w spółdzielniach.
  • SebastJan 2016-10-27 12:09:14
    czy promowanie gospodarstw rodzinnych ma polegać na niszczeniu tych powyżej 300 ha?
    To bardziej dręczenie niż promowanie. Wielu podpisało by się dziś pod PKWN, żeby coś promować...

  • Sola 2016-10-27 11:42:28
    Jeżeli mamy promować gospodarstwa rodzinne to taki limit powinien zostac
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.224.111.99
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!