Nowy minister rolnictwa wstrzymał sprzedaż ziemi przez ANR na rzecz zawierania umów dzierżawy. Czy ANR może zarabiać na dzierżawie?

Poprosiliśmy ANR o zestawienie informacji dotyczących areału dzierżawionego i wpływów z tego tytułu, począwszy od 2006 roku, do chwili obecnej (za 2015 rok dane dotyczą trzech pierwszych kwartałów).

Co wynika z informacji?

Średni czynsz dzierżawy dla nowo zawieranych umów od 2006 roku wzrósł prawie trzykrotnie: z 4 do 11,7 dt/ha w 2014 i 11,5 za trzy kwartały 2015 r.

Powierzchnia gruntów znajdujących się w dzierżawie w tym samym okresie spadła natomiast o blisko jedną trzecią: z 1 892 131 ha do 1 033 883ha.

Warto też zauważyć, że od 2011 roku zaczął nieco rosnąć areał nowych dzierżaw. W całym tym okresie spadł on znacznie: w 2015 r. do listopada zawarto ich zaledwie na 35 tys. ha, podczas gdy w 2000 – na 185 tys. ha. Najgorszy pod tym względem był 2011 r, z umowami na 11 tys. ha.

Efekt zmian? Wpływy z dzierżaw rosną: z 202 070 tys. zł w 2006 r., kiedy to w dzierżawie było wyjątkowo dużo gruntów, do 236 449 tys. zł (za trzy kwartały) w 2015 r.  Największy wpływ był w 2013 r. – wyniósł 469 868 tys. zł.

Zestawienie nie uwzględnia inflacji, ale i tak wynika z tego wyraźnie, że dzierżawienie nie musi oznaczać spadku wpływów dla ANR.

Można też wyliczyć, że po 50 latach wpływy z dzierżaw są wyższe niż cena uzyskana ze sprzedaży – bo sprzedaje się tylko raz. Jeśli podzielić wpływy osiągane w 2013 r. przez areał będący wówczas w dzierżawie, to okazuje się, że średnio dzierżawiony ha „zarabiał” mniej więcej ok. 450 zł rocznie. W transakcjach sprzedaży gruntów rolnych zawartych przez Agencję w 2013 roku uzyskano za 1 ha średnią cenę w wysokości 21 813 zł za 1 ha, co oznacza, że wpływ z dzierżawy równoważy wpływ ze sprzedaży po ok. 50 latach.