PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Dzik w Sejmie cierpi

Dzik w Sejmie cierpi Czy rolnicy przywieźli dzika do Sejmu z zamiarem dokuczenia mu? Fot. pixabay

Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia wobec czterech rolników, którzy rok temu przywieźli do Sejmu dzika. Pierwsza rozprawa w lutym.



Ciężkie działa wytoczył wymiar sprawiedliwości wobec czterech desperatów, którzy 15 stycznia ubiegłego roku wypuścili na terenie Sejmu dzika. Dzik miał przypomnieć rządzącym o tym, że rolnicy mają problem z dzikami i z niesionym przez nich ASF, a w okolicy Białegostoku to nawet w związku z tym protestują, pozbawieni środków do życia w następstwie zniszczenia ich pól i hodowli.

Wszystko wskazuje na to, że w kwestii przypomnienia nic się nie zdarzyło. Ruszyła jednak machina zmierzająca do ukarania rolników. Nie, nie za zakłócenie porządku, zabrudzenie chodnika, przestraszenie posła czy temu podobne fanaberie. Chodzi o rzecz ważniejszą: o prawa dzika, czyli naruszenie ustawy o ochronie praw zwierząt. To właśnie, że nie wolno tych praw naruszać, od roku, za pieniądze podatnika rzecz jasna, wymiar sprawiedliwości tłumaczy czterem oskarżonym o ów haniebny czyn.

W obronie zwierząt było więc przeszukanie w domu jednego z obwinionych – zorganizowane w poszukiwaniu strzelb, wnyków i innych narzędzi służących do kłusownictwa, rzecz jasna. 

Nie przyniosło rezultatów, zatem nie rozszerzono zarzutów o terroryzm.

A cóż udało się ustalić? Otóż oskarżeni rolnicy, działając „w zamiarze bezpośrednim” (to bardzo ważne, nie można bowiem popełnić przestępstwa niechcący)… „znęcali się nad zwierzęciem z gatunku dzik w ten sposób, że przetransportowali ww. dzika powodując u niego zbędny stres, złośliwie straszyli i drażnili ww. dzika, zaś pełniąc nad nim tymczasową opiekę, utrzymywali go w stanie rażącego zaniedbania, pozwalając mu przebywać w klatce, na dnie której znajdowały się odchody, a nadto uniemożliwiającej mu zachowanie naturalnej pozycji oraz że pozostawili zwierzę bez odpowiedniego pokarmu i wody przez okres wykraczający poza minimalne potrzeby właściwe dla gatunku”. Czyn ich zagrożony jest karą grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Poza tym „działając wspólnie i w porozumieniu”, „w nieustalonym miejscu i czasie” weszli w posiadanie dzika nie mając uprawnień do polowania. Czyn ten zagrożony jest karą pozbawienia wolności do lat 5.

Tyle akt oskarżenia.

Sąd nie odpowiedział na pytanie, kto występuje w tej sprawie jako pokrzywdzony i ile kosztowało prowadzenie tego dochodzenia.

Co ciekawe, mimo że „wejście w posiadanie dzika” bez stosownych uprawnień zagrożone jest wysoką karą, najwyraźniej prokuratura nie poświęciła oskarżonym tyle uwagi, co pokrzywdzonemu dzikowi - i raz pisze o „nieustalonym miejscu i czasie” wejścia w posiadanie zwierzęcia, w innym miejscu natomiast zapowiada przesłuchanie konkretnej osoby (strażnika sejmowego) na okoliczność potwierdzenia „złapania dzika na polu” przez jednego z oskarżonych.

Cóż, ochrony praw oskarżonych przed niesprecyzowanymi zarzutami przepisy nie przewidują.

Zatem proces rusza. Nie ruszyła natomiast z miejsca kwestia odszkodowań za szkody wyrządzane przez dzikie zwierzęta na polach. Nie udało się zwrócić uwagi na potrzebę ochrony praw rolników w sytuacji zmuszania ich do zaniechania produkcji w efekcie chorób niesionych przez dziki. Nie udało się wreszcie doprowadzić do redukcji dzików.

Czy uda się przekonać sąd i opinię publiczną, że dzik w Sejmie zagościł nie w celu dokuczenia mu, ale w celu zwrócenia uwagi na jego obecność na polach rolników?

Rozmiar szkodliwości społecznej czynu pozostaje w związku z zamiarem popełniającego przestępstwo. Tak jak przywiezienie dzika do Sejmu można oceniać jako raczej kiepski żart, trzeba też potraktować przedstawienie w tej sprawie aktu oskarżenia. Są sprawy ważniejsze – ale i trudniejsze do rozwiązania. Czy doczekamy się zainteresowania nimi ze strony władz?

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (7)

  • dziku 2015-12-16 12:37:00
    W sprawie podłożenia dzikiej świni w sejmie nikt nikomu nic nie zrobi, poza kozłami ofiarnymi.
  • troche rozumu 2015-12-14 17:01:02
    Prokuratura powinna się zająć urzędnikami po kontroli NIK , po przeprowadzonej kontroli postawiono wnioski że doszło do rażących zaniedbań i nie dopełnienia obowiązków służbowych w wyniku których doszło do rażących strat poniesionych przez hodowców trzody , i nie tylko. Albo prokuratura stoi w obronie obywatela albo w obronie swego partyjnego pracodawcy jakim jest wciąż trwający układ partiokractwa .
  • Edek 2015-12-13 12:01:00
    Dobrze zrobili z dzikiem tym świniom
  • bezpartyjny 2015-12-12 16:32:34
    @tak , trafiłeś. Pod sejmem i trybunałem gardłują ci, którym stołek z pod d,py ucieka.
    Oni by chcieli, aby kolesie dalej siedzieli na stołkach i blokowali wszelkie zmiany
  • tak 2015-12-12 14:53:01
    dlatego trzeba jechać pod Sejm i demonstrować w obronie demokracji by chłopscy kretacze znowu rzadzili
  • imen 2015-12-12 10:46:53
    Polska to dziki kraj ;)
  • gość 2015-12-12 10:29:54
    Czyli stado tuczników sejmowych bało się że złapią syfa.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.162.128.159
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!