W styczniu odbyły się konsultacje projektu. Uwagi do niego zgłosiło 8 organizacji i związków rolników. Wśród najważniejszych zgłoszonych uwag znalazły się opinie, że projekt nadmiernie ogranicza obrót ziemią i może naruszać konstytucję. Zdaniem resortu rolnictwa, propozycje są adekwatne do aktualnej sytuacji w obrocie gruntami i zgodne z konstytucją.

Wątpliwości organizacji rolniczych wzbudziła też kwestia obrotu nieruchomościami rolnymi pomiędzy osobami prywatnymi - w praktyce, ich zdaniem, zapisy projektu będą prowadziły do dalekiego ograniczenia praw właścicieli nieruchomości rolnych. Według nich zamierzony cel, czyli ograniczenie spekulacyjnego obrotu ziemią rolną, może być osiągnięty bez tak dalekiego ograniczenia praw jej właścicieli.

W sumie zostało zgłoszonych 75 uwag do projektu. Zostały tylko uwzględnione te, dotyczące przepisów przejściowych.

Według autorów projektu, "projektowana ustawa zmierza do wzmocnienia ochrony ziemi rolniczej w Polsce przed jej spekulacyjnym wykupywaniem przez osoby krajowe i zagraniczne, które nie gwarantują zgodnego z interesem społecznym wykorzystania nabytej ziemi na cele rolnicze".

Projektowane przepisy zakładają wstrzymanie sprzedaży państwowej ziemi na 5 lat. Wyjątki mają dotyczyć gruntów przeznaczonych na inne cele przewidziane w miejscowym planie zagospodarowania, ziemi położonej w specjalnych strefach ekonomicznych, domów z niezbędnymi gruntami i lokali mieszkalnych, działek do 1 ha.

Nabywcami ziemi mają być zasadniczo tylko rolnicy, wyjątek będą stanowić osoby bliskie zbywcy, jednostki samorządu terytorialnego oraz Skarb Państwa. Zasady te nie będą dotyczyły dziedziczenia.

Projekt uściśla definicję rolnika indywidualnego - to osoba mająca kwalifikacje rolnicze, prowadzi gospodarstwo rolne do 300 hektarów i mieszka w danej gminie co najmniej od 5 lat.

Nabycie gospodarstwa będzie łączyło się z wymogiem osobistego jego prowadzenia przez 10 lat. Jego zbycie przed upływem tego terminu będzie możliwe na podstawie decyzji sądu, a sprzedaż ziemi lub dzierżawa bez takiej zgody wiązać się będzie z jej odkupem przez Agencję Nieruchomości Rolnych (ANR).