Jak ARR skomentuje wnioski pokontrolne NIK? Czy likwidacja Elewarru jest potrzebna i dlaczego ma być wyjściem z sytuacji? Czy możliwa jest jeszcze prywatyzacja Elewarru, podobno uchwalona przez rząd 26 maja? Jak wygląda obecnie przechowywanie państwowych rezerw zbóż? Dlaczego Elewarr wykorzystywał swoje magazyny tylko w 40 proc.? - takie pytania przesłaliśmy tydzień temu do ARR.

Poniżej całość otrzymanej odpowiedzi. Potraktujmy ją jako punkt wyjścia do dyskusji, czy Elewarr może się przydać polskiemu rolnikowi i polskiemu państwu.
Oto co o sytuacji wokół Elewarru mówi – i czego nie mówi – ARR (pisownia zgodna z oryginałem):

"W nawiązaniu do Pani pytań dotyczących przechowywanie zbóż i wykorzystania powierzchni magazynowej informuję, że łącznie z powierzchnią bedącą w dyspozycji firm przetwórczych i handlowych zdolność składowania szacowana jest na około 21- 22 mln t. Dodajmy, że sukcesywnie od kilku lat ulega ona wzrostowi. Warto zwrócić uwagę, że jeszcze w 2003 roku kwalifikowana powierzchnia przechowalnicza w gospodarstwach producenckich wynosiła zaledwie ok. 5mln. t. Pod koniec roku 2013 wynosiła już 14 do 15 mln. t. Tak duży wzrost możliwy był dzięki wsparciu pochodzącemu z Unii Europejskiej.

Ze względu na duże wahania cen od zbiorów do nowych plonów zakłady przetwórstwa zbożowo-młynarskiego, mieszalnie pasz oraz zakłady przetwórstwa tłuszczowego nie gromadzą dużych zapasów. Kupują surowiec na bieżąco- co mocno ogranicza zakres współpracy z firmami przechowalniczymi.

Warto zwrócić tu szczególną uwagę, że brak pełnego wykorzystania powierzchni przechowalniczej jest problemem z którym borykają się wszystkie duże magazyny. Dodatkowo jego skale problemu zwiększa polityka dużych firm handlowych eksportujących ziarno z kraju. Firmy te kupują zboże, rzepak, kukurydzę bezpośrednio w magazynach producentów zawierając kontrakty sprzedaży z terminem odbioru w późniejszym okresie – cena składowania wliczona jest w cenę zakupu.