Obecnie istnieje ponad 30 różnych rozporządzeń UE regulujących techniczne kwestie związane rybołówstwem, które - jak podkreślają europosłowie - są skomplikowane i często nieefektywne.

Nowa dyrektywa ma wprowadzić wspólne dla całej Unii przepisy dotyczące narzędzi i metod połowu oraz gatunków, które można odławiać na wszystkich wodach UE.

Całkowicie zabronione będzie posługiwanie się substancjami toksycznymi i materiałami wybuchowymi. Europosłowie chcą też wprowadzenia ograniczeń w użytkowaniu sprzętu połowowego. Dodatkowe przepisy mają zostać wprowadzone w celu ochrony wrażliwych siedlisk.

Projekt zawiera też zakaz stosowania niektórych praktyk w czasie połowów, takich jak sortowanie (odrzucanie tanich ryb, mimo że powinny być zgodnie z prawem wyładowywane).

Posłowie chcą też, aby Komitet Naukowo-Techniczny i Ekonomiczny ds. Rybołówstwa (STECF) dokonał oceny nowego sprzętu połowowego, w tym "elektrycznych" włoków, które są wykorzystywane do chwytania ryb z dna morskiego do sieci. Stosowanie takich narzędzi byłoby dozwolone na skalę komercyjną tylko wtedy, jeśli ocena wykaże, że nie miałoby to negatywnego wpływu na środowisko.

Europosłowie chcą też regionalizacji przepisów dotyczących połowów ryb w odniesieniu do siedmiu basenów morskich: Morza Północnego, wód północno-zachodnich, wód południowo-zachodnich, Morza Bałtyckiego, Morza Śródziemnego, Morza Czarnego oraz wód na Oceanie Indyjskim i zachodnim Atlantyku.

- Regionalizacja pozwoliłaby na odejście od (...) sztywnych przepisów technicznych w kierunku bardziej elastycznego podejścia (...), a także przybliżyłaby lokalne władze i inne zainteresowane strony do procesu podejmowania decyzji ws. połowów. Naszym głównym celem jest, aby rybacy i władze regionalne brali aktywny udział w zarządzaniu zasobami - powiedział europoseł Gabriel Mato, który pracuje na projektem.

Projekt tekstu został przyjęty 20 głosami za, przy 5 głosach przeciw i 2 wstrzymujących się. Tekst zostanie teraz przedłożony do głosowania na posiedzeniu plenarnym. Jeśli poprze go cała izba, PE uzyska mandat do rozpoczęcia negocjacji z krajami członkowskimi w ramach Rady UE.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!