PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Ewa Lech: Zakaz hodowli tylko przy chorobach szybko szerzących się

Ewa Lech: Zakaz hodowli tylko przy chorobach szybko szerzących się fot. Pixabay

Autor: Marzena Pokora-Kalinowska

Dodano: 18-07-2017 11:33

Tagi:

Jak zapowiada wiceminister rolnictwa Ewa Lech, rolnicy będą mogli obawiać się zakazu hodowli tylko przy chorobach szybko szerzących się, „niekoniecznie przy ASF”.



Sejmowa Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi podjęła po przerwie pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt.

Więcej: Sejmowa Komisja Rolnictwa debatuje nad możliwością wprowadzenia zakazu hodowli świń

Wiceminister Ewa Lech powtórzyła, że są opóźnienia w wypłacie odszkodowań dla rolników, niedawno uruchomiono kolejną pulę pieniędzy na ten cel i jest nadzieja na naprawę sytuacji. W tym roku już 300 mln zł rozdysponowano na zwalczanie chorób zakaźnych, 140 mln to ta dodatkowa pula. Maty na drogach zostaną sfinansowane z budżetu państwa.

Jak mówiła, projektowany zakaz hodowli dotyczy chorób szybko się szerzących, pryszczycy czy klasycznego pomoru. Przy ASF powiatowy lekarz weterynarii może nakazać wybicie zwierząt wrażliwych – za taki ubój wypłaca się odszkodowanie. Inny mechanizm to ubój po przeprowadzeniu kontroli i stwierdzeniu niewywiązywania się z bioasekuracji, wtedy odszkodowanie się nie należy.

Jeśli taki zakaz hodowli będzie, muszą być środki na rekompensaty – mówiła wiceminister.

Odpowiadając na pytanie posła Sachajki przyznała, że nie ma informacji, jeśli chodzi o ukaranie kół łowieckich. – Chyba takich kar nie nakładano – mówiła wiceminister.

Poseł Dorota Niedziela przyznała, że potrzebne są instrumenty szybkiego działania. 90 dni na szacowanie szkód jest w przepisach unijnych, ale rolnik powinien mieć instrumenty, pozwalające mu przeciwdziałać utracie korzyści. 90 dni to ogromne straty np. przy hodowli drobiu. Czy nie potrzeba większych środków? – pytała poseł. Czy państwo pracujecie nad tym? – dopytywała. – Czy jest możliwość poprawienia szybkości wypłacania odszkodowań dla rolników?

- W związku z zaistniałą sytuacją powołano zespół do opracowania odszkodowań i szacowania, być może tego typu uwagi znajdą odzwierciedlenie w projekcie – nie wykluczyła wiceminister, zapowiadając też odchodzenie od odszkodowań w niektórych przypadkach.

Wprowadzając zakaz chowu i hodowli mieliśmy na myśli ubicie zwierząt za odszkodowaniem i nie odnawianie przez jakiś czas hodowli – odszkodowanie rolnik otrzyma, jeśli ubicie nastąpi z nakazu lekarza weterynarii, bez naruszenia przepisów o bioasekuracji przez rolnika - tłumaczyła Ewa Lech.

Co oferujemy rolnikowi za to, że zakażemy mu na okres 2 lat hodowania świń? – dopytywała poseł Dorota Niedziela.

Odszkodowanie rolnik otrzyma za to, co utraci – tłumaczyła wiceminister, zapowiadając w przyszłości „różne mechanizmy”, żeby zachęcić do odstępowania od chowu określonych zwierząt. To byłyby mechanizmy z PROW – przewidywała wiceminister - podobne do tych, jakie są teraz na Podlasiu.

Poseł Dorota Niedziela chciała poznać konkretny mechanizm, który pozwalałby rolnikom uzyskać wiedzę o tym, jak mogą zaplanować dalszą działalność po otrzymaniu decyzji o wybiciu zwierząt i zakazie odnowienia hodowli.

Ten przepis będzie stosowany wyjątkowo, przy ASF niekoniecznie – domniemała wiceminister. W tej ustawie nie regulujemy spraw finansowych - stwierdziła. W PROW są przewidziane pieniądze na przebranżowienie się - oznajmiła. Ta ustawa nie reguluje spraw rynkowych, nie mamy określonych działań – przyznała.

Posłowie opowiedzieli się przeciwko korzystaniu z nokto- i termowizorów przy odstrzale sanitarnym, co proponował poseł Sachajko, ta poprawka ma być procedowana w innym trybie.

Poseł Sachajko chciał też, aby w przypadku niewykonania odstrzału sanitarnego wypowiedzenie umowy dzierżawy kołu łowieckiemu mogłoby być możliwe także na wniosek izby rolniczej. Poparł to przedstawiciel KRIR.

Jednak poseł Ardanowski zauważył, że izby rolnicze nie posiadają wiedzy o wykonaniu odstrzału  sanitarnego, a o stanie ekosystemu mają prawo wypowiadać się inne podmioty: samorządy, organizacje zajmujące się przyrodą. Tylko inspekcja weterynaryjna i związek łowiecki mają wiedzę o tym odstrzale – zauważył. Wiceminister Lech nie uznała potrzeby wprowadzenia tej poprawki. Poprawkę odrzucono.

Posłowie wrócili też do możliwości podwyższenia kar dla kół za brak odstrzału – poprzednio komisja przyjęła taki przepis, ale został on cofnięty przez Senat. Poseł Sachajko proponował możliwość wyższych kar dla kół (do pięciokrotności średniego wynagrodzenia, kary w takiej wysokości są przewidziane dla rolników), aby kara była dotkliwa, a dopiero potem następowało wypowiedzenie umowy. Poprawka wobec braku poparcia została wycofana, poseł Sachajko wyraził nadzieję, że do tego punktu nastąpi powrót w przyszłości.

Komisja przyjęła projekt z poprawkami. Jutro zajmie się nim Sejm.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (2)

ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.198.119.26
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!