Sejmowa Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi podjęła po przerwie pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt.

Więcej: Sejmowa Komisja Rolnictwa debatuje nad możliwością wprowadzenia zakazu hodowli świń

Wiceminister Ewa Lech powtórzyła, że są opóźnienia w wypłacie odszkodowań dla rolników, niedawno uruchomiono kolejną pulę pieniędzy na ten cel i jest nadzieja na naprawę sytuacji. W tym roku już 300 mln zł rozdysponowano na zwalczanie chorób zakaźnych, 140 mln to ta dodatkowa pula. Maty na drogach zostaną sfinansowane z budżetu państwa.

Jak mówiła, projektowany zakaz hodowli dotyczy chorób szybko się szerzących, pryszczycy czy klasycznego pomoru. Przy ASF powiatowy lekarz weterynarii może nakazać wybicie zwierząt wrażliwych – za taki ubój wypłaca się odszkodowanie. Inny mechanizm to ubój po przeprowadzeniu kontroli i stwierdzeniu niewywiązywania się z bioasekuracji, wtedy odszkodowanie się nie należy.

Jeśli taki zakaz hodowli będzie, muszą być środki na rekompensaty – mówiła wiceminister.

Odpowiadając na pytanie posła Sachajki przyznała, że nie ma informacji, jeśli chodzi o ukaranie kół łowieckich. – Chyba takich kar nie nakładano – mówiła wiceminister.

Poseł Dorota Niedziela przyznała, że potrzebne są instrumenty szybkiego działania. 90 dni na szacowanie szkód jest w przepisach unijnych, ale rolnik powinien mieć instrumenty, pozwalające mu przeciwdziałać utracie korzyści. 90 dni to ogromne straty np. przy hodowli drobiu. Czy nie potrzeba większych środków? – pytała poseł. Czy państwo pracujecie nad tym? – dopytywała. – Czy jest możliwość poprawienia szybkości wypłacania odszkodowań dla rolników?

- W związku z zaistniałą sytuacją powołano zespół do opracowania odszkodowań i szacowania, być może tego typu uwagi znajdą odzwierciedlenie w projekcie – nie wykluczyła wiceminister, zapowiadając też odchodzenie od odszkodowań w niektórych przypadkach.

Wprowadzając zakaz chowu i hodowli mieliśmy na myśli ubicie zwierząt za odszkodowaniem i nie odnawianie przez jakiś czas hodowli – odszkodowanie rolnik otrzyma, jeśli ubicie nastąpi z nakazu lekarza weterynarii, bez naruszenia przepisów o bioasekuracji przez rolnika - tłumaczyła Ewa Lech.