I raczej niemożliwe jest, aby ustawa nie została uchwalona. Posłowie byli zgodni co do potrzeby jej przyjęcia: mamy połowę drugiego już roku z nowej unijnej perspektywy budżetowej, więc przyjęcie uregulowania pozwalającego dysponować środkami WPR jest niezbędne.

Nad czym więc zastanawiają się posłowie?

Poprawki zgłosiło PiS.
- Naszym zdaniem tytuł ustawy powinien ulec zmianie, bo ustawa w swojej treści dotyczy praktycznie procedur, jakie są stosowane przy uruchamianiu środków na poszczególne zadania wynikające z innych dokumentów programowych dotyczących wspólnej polityki rolnej, dlatego proponujemy, aby ustawa miała tytuł: o procedurze finansowania wspólnej polityki rolnej – zauważył poseł Krzysztof Jurgiel.

Poseł mówił też o rozczarowaniu wynikającym z niedotrzymania obietnic uproszczenia procedur WPR i ograniczeniu środków przeznaczanych na rolnictwo.

Zdaniem wiceminister Zofii Szalczyk poprawka zasługuje na przedyskutowanie.
- Na temat tytułu zawsze można dyskutować - stwierdziła wiceminister. - Przygotowując projekt ustawy, nawiązaliśmy wprost do przepisów europejskich, do rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady nr 1306/2013, które to rozporządzenie w swej treści rozpoczyna się od określenia: rozporządzenie w sprawie finansowania wspólnej polityki rolnej. Jeżelibyśmy przyjęli tytuł: ustawa o procedurach finansowania wspólnej polityki rolnej, zawęzilibyśmy tytułem treść tego, co w istocie rzeczy ustawa zawiera, bo ustawa mówi nie tylko o procedurach, ale także o uprawnieniach beneficjentów, o prawie do korzystania z wyprzedzającego finansowania i do pożyczek. To są zagadnienia szersze niż tylko dotyczące procedur.

Sejm ponownie skierował projekt do Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi w celu przedstawienia sprawozdania.

Podobał się artykuł? Podziel się!