Jak wynika z opinii prezentowanych podczas zorganizowanej w Senacie konferencji „Fundusz sołecki narzędziem aktywizacji społecznej”, wyodrębnianie funduszu sołeckiego sprzyja ożywieniu aktywności społecznej. Specyfiką Polski są duże i silne gminy, w wielu krajach najmniejszą wspólnotę samorządową utworzono jednak na poziomie sołectwa czy parafii – zwrócił uwagę senator Janusz Sepioł, przewodniczący Komisji Samorządu Terytorialnego i Administracji Państwowej. - Myśmy ten poziom sołectw w sensie kompetencji, siły i zdolności działania dość mocno wygasili – zauważył senator. - Fundusz sołecki to jest pierwszy krok pewnej zmiany relacji między sołectwem a gminą.

Z możliwości tworzenia funduszu nie skorzystały jednak wszystkie gminy. Dlaczego tak się dzieje? Fundusz sołecki daje możliwość zaktywizowania społeczeństwa, a także jego upodmiotowienia – daje możliwość zrobienia tego, co sami wymyśliliśmy, czego wspólnie chcemy. - Warto więc zwiększać pulę środków przeznaczoną na fundusze sołeckie – mówił senator Sepioł. – Warto też stworzyć fundusz grantowy dla tych, którzy szczególnie dobrze wykorzystują fundusz sołecki. Warto koordynować to co robi się z funduszu sołeckiego z innymi programami, przede wszystkim z programami związanymi z odnową wsi. Pięć lat temu zrobiliśmy krok w dobrą stronę – ocenił senator dodając, że potrzebny jest krok następny: zwiększenia funduszu i obudowania go innymi adresowanymi do mieszkańców wsi.

Potrzebne jest prawne usankcjonowanie mechanizmu sołectwa i jego relacji z gminą – mówił z kolei poseł Krzysztof Ardanowski. – Trzeba zrobić kolejny krok i dokończyć to, co zostało dobrze zaczęte – stwierdził poseł.