PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Gajda: Analizy wskazują, że opłaty za wodę powinny być wyższe; będą stopniowo rosły

Gajda: Analizy wskazują, że opłaty za wodę powinny być wyższe; będą stopniowo rosły Fot. Shutterstock

Analizy ekonomiczne wskazują, że opłaty za wodę, żeby rozwijać gospodarkę wodną, żeby zabezpieczyć ludzi, powinny być jednak wyższe; te opłaty będą stopniowo wzrastały; to nie są kwoty wielkie dla obywateli - wskazał wiceszef MŚ Mariusz Gajda we wtorek w Gliwicach.



Wiceminister brał udział w konferencji zorganizowanej przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

- Przeprowadziliśmy analizy ekonomiczne, które wskazują, że te opłaty, żeby rozwijać gospodarkę wodną, żeby zabezpieczyć ludzi, powinny być jednak wyższe. Oczywiście możemy dochodzić do tego w jakimś czasie, ale te opłaty, siłą rzeczy życie wymusi to, że one stopniowo będą wzrastały (…) To nie są kwoty wielkie dla obywateli - powiedział Gajda.

Wiceminister podkreślił, że środki z opłat zostaną przeznaczone na rozwój gospodarki wodnej, zwiększenie retencji, czy bezpieczeństwo przeciwpowodziowe.

Od 1 stycznia 2018 r. zacznie obowiązywać nowe Prawo wodne, które wprowadza opłaty za pobór wody m.in. dla energetyki, przedsiębiorców czy rolników.

W ustawie znalazł się zapis, że nowe prawo nie może być podstawą do zmiany taryf za dostarczanie wody i odprowadzanie ścieków od mieszkańców w 2018 i 2019 r. W trakcie prac nad nowym prawem zmniejszono maksymalne stawki opłat zmiennych, jakie można będzie pobierać za dostarczenie mieszkańcom wody przeznaczonej do spożycia. Górne opłaty w zależności od wielkości aglomeracji wyniosą: 0,30 gr za metr sześcienny; 0,2 gr oraz 0,15 gr za metr sześcienny. Opłaty dla przemysłu mają pozostać takie same do końca 2018 roku.

Ostateczne stawki mają jednak zostać szczegółowo określone w rozporządzeniu. Gajda poinformował, że "musi ono wyjść jeszcze w tym roku" i zostanie opublikowane najprawdopodobniej w listopadzie.

- Dojdą nowe instrumenty, czyli opłaty stałe, to jest nic innego jak coś w rodzaju zamówionej mocy. Ale to mamy uzgodnione - dodał.

Wiceminister poinformował ponadto, że najprawdopodobniej od nowego roku, wraz z wejściem w życie Prawa wodnego zacznie działać regulator cen wody, który będzie zatwierdzać taryfy przedsiębiorstwom wodno-kanalizacyjnym.

- Projekt ustawy (nowela ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków) jest w uzgodnieniach międzyresortowych. Jest wola polityczna i duże szanse, że wraz z wejściem w życie Prawa wodnego ten regulator zacznie funkcjonować - powiedział.

Regulator ma działać w "Wodach Polskich" przy jedenastu Regionalnych Zarządach Gospodarki Wodnej, na wzór URE (Urzędu Regulacji Energetyki). Zatwierdzać ma on ok. 2 tys. taryf dla przedsiębiorstw wodno-kanalizacyjnych.

Regulator ma zapobiegać nadmiernemu, czy nieuzasadnionemu podnoszenia cen za wodę dla mieszkańców przez firmy wodno-kanalizacyjne.

Wiceminister odniósł się do opinii, że powołanie regulatora taryf może być niekonstytucyjne, gdyż wchodzi w uprawnienia gminy. Zaopatrzenie w wodę i odprowadzanie ścieków należy dziś do zadań własnych gmin i decyzje samorządu w tym zakresie mogą być badane tylko pod kątem legalności, a nie np. zasadności czy gospodarności.

- Można było się spodziewać, że tego typu rozwiązania będą kontrowersyjne dla tych przedsiębiorstw wodno-kanalizacyjnych (…) Mamy jednak analizy, które stwierdzają, że powołanie takiego regulatora nie jest nie konstytucyjne - podkreślił Gajda.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (4)

  • karol 2017-09-21 09:07:06
    Woda to kolejny "produkt", który oddaliśmy w obce ręce. Czy ktoś zastanowił się nad tym, że państwo powinno mieć jednak kontrolę nad pewnymi strategicznymi produktami. A u nas tak nie ma. Państwo pozbywa się, jak gorącego kartofla strategicznych produktów. Takie strategiczne produkty to dla mnie właśnie: woda, energia elektryczna, przemysł zbrojeniowy banki, media, czy telekomunikacja. W Polsce wszystko to jest w obcych rękach. Czy ktoś się kiedyś zastanowił, jak może działać państwo w którym np. cała łączność, a więc również ta tajna rządowa, jest kontrolowana przez obce państwo?
    Bardzo mnie to ciekawi...
  • małygrek 2017-09-21 08:47:57
    Rozumieć przez to należy, że za te opłaty przybędzie wody, ale chyba tylko u tych, którzy w te bredzenia gajdy wierzą. To jest juma: kolejny pretekst do wyciągania pieniędzy z naszych kieszeni. Tak wygląda realny socjalizm: daje się 500+, więc trzeba skądś wydobyć przynajmniej 1000 zł, by było na 500+ i dla gangów urzędniczych.
  • Wiktor 2017-09-21 08:41:35
    Co z tego, że Państwo wprowadzi jakieś tabelki opłat za wodę, one mogą się nawet nie zmieniać. Dostawca wody doliczy (podobnie jak dostawca energii elektrycznej), opłatę stała, przesyłową i czort wie co jeszcze i woda będzie drożała, bo te składowe będą rosły, tak jak firma dostarczająca wodę będzie to chciała.
  • michał 2017-09-20 14:32:45
    No tak woda podrożeje a pani premier mówiła nic nie podrożeje, komu w tym kraju wierzyć, Przecież woda to podstawowy składnik wytwórczy każdego produktu,
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.224.151.24
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!