PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Gminy żądają pieniędzy za szacowanie szkód rolników

Gminy żądają pieniędzy za szacowanie szkód rolników Kto zapłaci gminom za szacowanie tegorocznych szkód wywołanych przez suszę. foto: pixabay

Wieś dopłaca do wykonywania zadań, które powinien finansować rząd. Także do szacowania szkód spowodowanych kataklizmami, jak choćby suszą. Samorządy domagają się zmian w tym zakresie.



Związek Gmin Wiejskich RP obawia się, że tak będzie także w tym roku. Samorządy wiejskie szacują, że rocznie muszą dopłacać nawet kilkadziesiąt milionów do tego zadania.
- Nikt się tym dotychczas nie zajął. Sytuacja się powtarza i myślę, że będzie się nasilać – uważa Leszek Świętalski, Sekretarz Generalny ZGW RP. –Sprawa jest niezwykle poważna i dla samorządów wiejskich drażliwa, bo choć jest to zadanie zlecone, które powinien finansować budżet centralny, to właśnie samorządy de facto za nie płacą.
A są to poważne kwoty, bo obejmujące delegacje dla pracowników, ich pracę często po godzinach, koszty korzystania z prywatnych samochodów i oczywiście koszty paliwa.

Komisje spisujące straty rolników w gminach składają się bowiem z pracowników samorządów i to one na miejscu u rolnika oglądają szkody, dokumentują je, a później pomagają pisać wnioski o różne formy pomocy.
Jednak wszystko odbywa się na koszt władz lokalnych. Administracja centralna dostaje gotowe materiały i może decydować w jakiej wysokości pomoc rolnikom zostanie przyznana. Dlatego obecnie samorządy wiejskie domagają się rzeczywistego finansowania tej działalności.

Według przedstawicieli gmin mogłyby się tym zająć rządowe agencje rolne albo ODR-y, które są najbliżej wsi i rolników.

- Domagamy się poważnego traktowania nas i przepisów. Niestety, wychodzi się z założenia, że dla gminy to żaden kłopot i po wykonaniu pracy zleconej wojewoda zapomina za nią samorządom zapłacić – zaznacza Stanisław Longawa, wójt gminy Kłodzko (woj. dolnośląskie).
Leszek Świętalski zapowiada, że w najbliższych dniach ZGW RP zajmie się powyższym problemem ponownie i będzie chciał wyegzekwować od rządu stosowanie prawa oraz naturalnie należne samorządom pieniądze.

Wydaje się jednak, że resort rolnictwa ma inne zdanie na temat finansowania komisji zajmujących się szacowaniem szkód spowodowanych, np. przez susze. Małgorzata Książyk, dyrekotr biura prasowego Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, stwierdza: „…zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 27 stycznia 2015 r. w sprawie szczegółowego zakresu i sposobów realizacji niektórych zadań Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa Wojewoda powołuje Komisje do szacowania szkód powstałych w gospodarstwach rolnych i działach specjalnych produkcji rolnej w wyniku wystąpienia niekorzystnych zjawisk atmosferycznych. Komisje powołane są przez Wojewodę, zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 27 stycznia 2015 r. w sprawie szczegółowego zakresu i sposobów realizacji niektórych zadań Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Przepis ten nie przewiduje sposobów finansowania prac komisji.”

Specjalne Stanowisko Zarządu Związku Gmin Wiejskich Rzeczypospolitej Polskiej bardzo precyzyjnie wskazuje na istniejący problem: „(…) wojewodowie zlecają gminom powoływanie gminnych komisji ds. szacowania szkód w gospodarstwach rolnych i działach specjalnych produkcji rolnej, w których wystąpią szkody spowodowane przez klęski żywiołowe, w tym: suszę, grad, deszcz nawalny, ujemne skutki przezimowania, przymrozki wiosenne, powódź, huragan, piorun, obsunięcie się ziemi lub lawinę w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich. Komisje te składają się z co najmniej trzech osób, w tym z przedstawicieli urzędów gmin. W zależności od rozmiaru szkód komisje mogą być powiększane do liczby osób niezbędnych do przeprowadzania sprawnego i rzetelnego szacunku szkód. Wójtowie zarządzeniem powołują składy gminnych komisji oraz ponoszą wszelką odpowiedzialność za prace komisji złożonych z przedstawicieli różnych instytucji państwowych i samorządowych. Wszelką obsługę organizacyjno-techniczną komisji zapewniają wójtowie (burmistrzowie, prezydenci) i ponoszą koszty związane z ich funkcjonowaniem. Prace komisji ds. szacowania rozpoczynają się z chwilą wystąpienia szkody i trwają często przez kilka miesięcy w roku. Ze względu na krótki czas na oszacowanie szkód oraz mnogość składanych wniosków przez rolników ubiegających się o pomoc materialną w pracach komisji najczęściej uczestniczy po kilku pracowników urzędów gmin z terenów, w których wystąpiły szkody. Wykonywane prace odbywają się kosztem innych zadań własnych przypisanych gminie, a niejednokrotnie kosztem zaplanowanych wcześniej urlopów pracowniczych.

W ostatnich latach ww. zjawiska występowały nagminnie, co spowodowało obciążenie samorządów wiejskich zwiększonym zakresem zadań zleconych, na które gminy wiejskie nie otrzymywały żadnego wsparcia finansowego. W największym stopniu problem ten dotyczy gmin rolniczych. Wiele gmin w Polsce szacowaniem szkód w rolnictwie zajmuje się w każdym roku, co nadmiernie obciąża je zadaniami, które nie zostały im przypisane w ustawie o samorządzie gminnym. Dla przykładu, Gmina Biała Rawska poniosła w 2015 r. koszty bezpośrednie związane z szacowaniem szkód w rolnictwie w wysokości 29 tys. zł (w 2014 r. – 47 tys. zł). Gmina Rawa Mazowiecka w 2015 r. w wysokości 18 650 zł. W skali całego kraju koszty tych zadań na terenach wiejskich, wg szacunku ZGW RP, wynoszą rocznie ok. 50-60 mln. zł. Wydatki te powinny być, po przedstawieniu odpowiednich kalkulacji, gminom rekompensowane”.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (11)

  • sołtys 2018-06-25 16:05:01
    @ ty NIBY ROLnik- jak bus naprawdę miał ziemie to bis se wiedział ze to jedyny zawód na swiecie którego nie można schowac do garażu , wstawić do hali , nakryc płachtą , cały nasz dorobek znajduje się na polu na łasce pogody.
    • jestem z miasta 2018-06-26 09:04:29
      jestem z miasta, ale jak piszą rolnicy "kup sobie mieszczuchu 50 hektarów i zobacz, jaka to ciężka praca rolnika". praca taka sama ciężka jak inna, spawacza, górnika, marynarza, lekarza, pielęgniarki, budowlańca. ale Ziemia Tylko Dla Rolników - tak sobie wybraliście i tak jest. Nikt z miasta nie może w Polsce kupić 50 hektarów, rolnikiem może zostać tylko rolnik. A dla was, rolnicy, droga do inżyniera, lekarza, marynarza - otwarta. Rolniku, zostaw te ziemię odłogiem, jak ci tak źle i Marynarka szuka marynarzy, Policja szuka pracowników.. szpitale szukają lekarzy i pielęgniarzy, , do roboty do miasta, nie narzekać rolnicy. Praca w mieście czeka na was.
      • baca56 2018-06-26 21:32:20
        Pierwsze ćwierć wieku swojego życia spędziłem w miastach, teraz od ponad ćwierć wieku jestem ze wsi.
        Ta ustawa jest do bani.
        To jest zamykanie getta. Bo nie tylko wejść do zawodu jest bardzo trudno, ale i wyjść z niego praktycznie nie sposób. Np. moje gospodarstwo (warte pi razy drzwi kilka milionów) stało się z dnia na dzień niesprzedawalne.
        Mogę jedynie "zdać ziemię na Skarb Państwa" jak moi dziadkowie w latach 70-tych i zadowolić się emeryturą 1000 zł.
        Ziemia rolna powinna przynosić profity tym, którzy na niej pracują.
  • RRo 2018-06-24 19:54:02
    I rację mają gminy. Jak za asystę przy szacowaniu szkód łowieckich w uprawach ODR-y mają dostać kasę (z lasów Państwowych, Kowalczyk sądzi, że to będzie 10 mln), tylko za asystę przy szacowaniu, bo według nowej ustawy szacują Koła Łowieckie i OHZ-ty, to dlaczego gminy mają szacować np. szkody po gradobiciu za darmo? Słuszny postulat.
  • Rolnik 2018-06-24 14:17:16
    A co kogo obchodzą jakieś delegacje czy praca po godzinach. Rolnik całe życie pracuje po godzinach i nikt mu za to nie płaci. A urzędasowi jak się nie podoba to niech zmieni pracę i niech idzie kopać rowy czy układać kostkę brukową. Bierze pensję ( i to nie małą) to niech ruszy (...) i robi to co do niego należy.
    • Też rolnik 2018-06-25 11:06:52
      A z jakiej racji Państwo ma wypłacać odszkodowania za suszę? Mam gospodarstwo ok 30 ha, prowadzę też działalność i tam mi nikt się nie dokłada.
      PS. A swoje ha to ubezpieczam od suszy, i przezimowania.
      Jak odszkodowania z Państwa, to ok, ale tylko dla tych co pokażą ubezpieczenie z firmą zewnętrzną. Moment reszta się nauczy.
      • abc 2018-07-02 20:11:59
        pytanie : jaki ubezpieczyciel , bo mój dał odpowiedź , że od suszy to nie moze ubezpieczyć jak pytałem kto może dostałem odpowiedź - nikt, tez jestem dwuzawodowcem
  • Bart 2018-06-24 12:21:02
    Z tego szacowania tak niewiele wychodzi, w zeszłym roku komisja oszacowała u mnie blisko 40% strat w rocznej produkcji i pomocy żadnej. Złożyłem wniosek o umorzenie raty podatku rolnego, to burmistrz stwierdził że nic się nie stało, a pozatem to mam majątek (ziemie, sprzęt) to mnie stać na zapłatę
  • rolnik 2018-06-24 11:13:26
    A czy ta pomoc będzie obejmowała straty w wyniku tylko suszy czy też innych niekorzystnych zjawisk atmosferycznych takich jak gradobicia, czy ujemne skutki przezimowania. Przecież to też są rolnicy, którzy stracili swoje plony. Może by ktoś zapytał w naszym imieniu Pana ministra? Może chociaż czy będzie możliwość zsumowania strat z poszczególnych szkód uznanych przez gminne komisje. Takie rozwiązanie jest najsprawiedliwsze dla całej społeczności wiejskiej.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 34.235.127.68
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!