Jak poinformował na dzisiejszej konferencji prasowej wiceminister rolnictwa Ryszard Zarudzki, w najbliższym czasie (styczeń 2016) do 500 tys. rolników zostanie skierowane 3,5 mld zł tytułem płatności bezpośrednich. Do końca stycznia należność odbierze więc 55 proc. rolników ubiegających się o wsparcie za 2015 r. – 751 tys. rolników na łączną kwotę 6,433 mld zł (44,4 proc. całkowitej kwoty przeznaczanej na płatności).

Od 26 stycznia mają być realizowane płatności do roślin wysokobiałkowych i owoców miękkich, dla rolników, którzy mają gospodarstwa do 15 ha gruntów ornych i spełniają wymogi dywersyfikacji upraw, a we wnioskach nie stwierdzono błędów, oraz dla rolników posiadających ponad 15 ha, ale zwolnionych z dywersyfikacji upraw i posiadania obszarów proekologicznych.

W lutym ok. 100 tys. rolników odbierze 1 mld zł, a w marcu – kolejnych 300 tys. rolników otrzyma 3 mld zł. W marcu wypłaty mają być dla wszystkich płatności, łącznie z gospodarstwami do 15 ha, we wnioskach których stwierdzono błędy, skutkujące pomniejszeniem płatności.

Pozostała kwota, tj. 3,7 mld zł, trafi do pozostałych 200 tys. rolników w okresie kwiecień – czerwiec.

Dla porównania: do końca 2014 r. i 2013 r. rolnicy odebrali 16,7 proc. dopłat.

Harmonogram mieści się w dopuszczalnych prawem terminach, minister podkreślił też, że chciałby szybszego tempa wypłat i przeprasza za zawód, jakiego doświadczają w związku z terminami wypłat rolnicy. Sytuacja spowodowana jest zastanym bałaganem i brakiem nadzoru – podjęto wszelkie możliwe kroki, aby to zmienić.

Minister wyjaśnił też, że wciąż można spodziewać się zmian w wysokości stawek dopłat bezpośrednich – MRiRW oraz ARiMR natychmiast reagują na zapowiedź możliwego przekroczenia kopert dopłat i zmieniają wysokość stawek.

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!