PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Harmonogramy, wypłaty, nabory i… dobre samopoczucie

Harmonogramy, wypłaty, nabory i… dobre samopoczucie Rolnicy czekają na dopłaty; fot. Fotolia

Prezes ARiMR zapewnia, że do końca marca dopłaty bezpośrednie trafią do 85 proc. uprawnionych. Jak mówi, dopłaty są wypłacane w takim samym tempie, jak działo się to w poprzednich latach.



Wierzyć? Raczej trudno. Agencja nie wywiązała się z zapowiedzi, podanych w harmonogramie wypłaty dopłat.

Zgodnie z harmonogramem ogłoszonym w drugiej połowie stycznia, na koniec miesiąca miało być u rolników 6,4 mld zł (łącznie z zaliczkami, wypłaconymi w wysokości 2,68 mld złotych od połowy października do końca listopada 2015 roku).

I tyle było, tylko że na koniec lutego: do 29 lutego ARiMR wypłaciła łącznie ok. 6,53 mld złotych. Pieniądze zostały przekazane na konta bankowe 845 tys. rolników.

Zgodnie z harmonogramem, na koniec lutego stan wypłaty miał natomiast wynosić 7,4 mld zł.

Nie wynosił.

Wypłacono niewiele więcej dopłat, niż było wypłacone zaliczek. Zaliczki wypłacano przez półtora miesiąca, dopłaty są płacone już dwa razy dłużej. Czy do naliczenia zaliczek nie był potrzebny system informatyczny? – pytaliśmy w agencji, ale odpowiedzi nie ma.

Agencja nie odpowiada też na pytanie, jaki był stan wypłaty dopłat na koniec lutego w pięciu poprzednich latach. Odpowiedź jest w przygotowaniu – odpowiedziano wczoraj na ponaglenie w tej sprawie. Na jakiej więc podstawie prezes przekazał dziś informację, że dopłaty wpływają do rolników w takim tempie, jak było to w poprzednich latach? – nie wiadomo.

Ale można zajrzeć do informacji o stanie wypłat, przekazywanych w poprzednich latach.

4 marca 2011 Farmer informował za PAP: „Prawie 90 proc. rolników z dopłatami. Łącznie do 7 marca br. Agencja wypłaci ponad 11 mld zł, czyli przekaże  86 proc. środków przeznaczonych na dopłaty bezpośrednie, a płatności  otrzyma 1 mln 239 tys. rolników, tj. 90 proc. beneficjentów (…).”

Skromniej było w 2013 roku:

Od rozpoczęcia realizacji dopłat bezpośrednich za 2012 r. do 17  stycznia 2013 r. ARiMR wypłaciła 3,4 mld zł i pieniądze te zostały  przekazane na konta bankowe 514 tys. rolników. Do końca stycznia łączna  suma zrealizowanych dopłat bezpośrednich za 2012 r. osiągnie 5,8 mld zł,  czyli około 42 proc. przeznaczonych na ten cel środków. Natomiast do  końca lutego dopłaty takie trafią do 70 proc. uprawnionych rolników” – to plany ze stycznia 2013 roku.

Może i było skromniej, ale trzeba zwrócić uwagę, że jednak i wtedy było szybciej: wypłacono w pierwszej połowie stycznia prawie tyle, ile w obecnej kampanii przez trzy miesiące.

Czy są więc podstawy do uogólnienia, że dopłaty są przekazywane tak samo szybko, jak w poprzednich latach? Nie, nie ma.

Agencja nie powinna się dziwić, że rolnicy się niecierpliwią. Nie bez przyczyny postanowiono w tej kampanii wypłacić zaliczki płatności – to była reakcja na potrzebę: trudności na wszystkich rynkach, suszę.

Rolnicy wiedzą już, że poprzednia ekipa nie wywiązała się z obowiązku przygotowania systemu informatycznego. Teraz chcą wiedzieć, kiedy otrzymają dopłaty. A otrzymują pisma informujące, że ich wnioski "ze względu na skomplikowany charakter sprawy" zostaną rozpatrzone później. W maju, czerwcu. Znacznie później, niż potrzebują.

Nic się nie dzieje? 

I jeszcze jeden niezrealizowany harmonogram: w pierwszym kwartale tego roku miał być ogłoszony nabór na „Młodego rolnika”. Zgodnie z rozporządzeniem:

„Prezes Agencji podaje do publicznej wiadomości na stronie internetowej administrowanej przez Agencję, co najmniej w jednym dzienniku o zasięgu krajowym oraz w siedzibie Agencji, oddziałów regionalnych i biur powiatowych Agencji, ogłoszenie o naborze wniosków o przyznanie pomocy na operacje typu <Premie dla młodych rolników> w ramach poddziałania <Pomoc w rozpoczęciu działalności gospodarczej na rzecz młodych rolników> objętego Programem, nie później niż 30 dni przed dniem planowanego rozpoczęcia terminu składania tych wniosków. (…) Dzień rozpoczęcia terminu składania wniosków, o którym mowa w ust. 2, powinien przypadać w pierwszym kwartale roku kalendarzowego, przy czym termin ten nie może być krótszy niż 14 dni oraz dłuższy niż 30 dni.”

Jak z tego wynika, nabór ogłoszony nie został.

Dlaczego nie ogłoszono zapowiadanego w harmonogramie PROW naboru na "Młodego rolnika"? – zapytaliśmy w Ministerstwie Rolnictwa. „Harmonogram naboru wniosków w działaniu "Młody rolnik" zostanie dotrzymany. Pozdrawiam” – odpisała Małgorzata Książyk, Dyrektor Biura Prasowego MRiRW.

Też pozdrawiam. Tyle że już nie tak beztrosko – wciąż odbieram listy i telefony z pytaniem „kiedy” i „dlaczego”. I jakoś głupio mi mówić, że nic się nie dzieje…

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (45)

  • kierowniczka 2016-03-11 12:59:21
    Pisma dostają wszyscy, tylko na jakiej podstawie zostały naliczone i wypłacone zaliczki?
  • jaroszka1971 2016-03-10 07:22:28
    Witam serdecznie mam 20 ha zaliczka w listopadzie, teraz 2 rata i co teraz będzie 3 czy to jest takie cykanie tymi pieniędzmi
  • Zrozpaczony rolnik. 2016-03-09 13:47:55
    Miałem kontrole ccp zaliczki nie otrzymałem,kredytu na jpo też nie moge otrzymac.Dochodze do wniosku ,że PIS taką segregacją zmierza do likwidacji cześci gospodarstw.Dodam iz jestem chodowca bydła i od 2 miesięcy pasza dla blisko 100 szt.pochodzi wyłącznie z zakupu.a dopłaty może w maju tak usłyszałem w ARiMR .Jak mam żyć w tym kraju???
  • jola 2016-03-08 14:28:10
    kiedy kasa dobra tuba propagandowa jesteś pis rządzi od końca października, a zaniedbania przez 8 lat pozsl sa gigantyczne i na pewno kogoś wsadzą
  • kiedy kasa? 2016-03-07 13:48:21
    Pieniądze muszą być zabezpieczone, może idzie to jak krew z nosa ale dokumenty mówią prawdę - gdyby Pis nie anulował aneksu do budowy
    systemu informatycznego to wypłaty zaczęły by się z końcem lutego. Trochę jestem jednak zawiedziony tymi kredytami bo dotyczą one
    jedynie płatności krajowych i za 19,5 ha wyszło mi jedynie 4,7 tysiąca. Myślę, że to wina systemu - wypłata dopłat to nie tylko wysłanie pieniędzy
    wszystko musi być odpowiednio udokumentowane i zapisane.
    Gdyby system był gotowy firma/firmy odpowiedzialne za jego przygotowanie podniosły by krzyk, że to nie ich wina, że się wywiązali a Pis ściemnia itp.


    Najprościej zrzucić na innych. PiS tak robi ze wszystkim. A ja sie pytam jak to możliwe że sąsiad dostał całośc
    dopłaty już w styczniu a ma obszary proekologiczne, zwierzęta, wysokobiałkowe. Te doplaty miały dopiero ruszyc w marcu-kwietniu,
    a według dzisiejszej informacji zazielenienie bedzie płacone oddzielnie w późniejszym terminie.
    Oczywiście nie mam pretensji do sasiada, ale do informacji przekazywanych przez Agencj




    "Poinformował, że w budżecie Agencji wprowadził oszczędności na kwotę 17 mld zł, m.in. nie będą wypłacone nagrody
    i zostaną ograniczone wydatki na szkolenia. - Nie ma zgody, by szkolenia były imprezami integracyjnymi - podkreślił dodając,
    że szkolenia powinny być treściwe i jednodniowe" - w końcu ktoś zacznie tam dobrze gospodarować. Oskarżanie PiSu za błędy PSL
    (na winę PSL wskazują wszystkie fakty - termin oddania systemu zaplanowany przez
    PSL na 22 luty, a PiS go przyśpieszył i uratował wielu rolników itp) to szczyt obłudy :(


    Tak to jest jak sie zwolnilo ludzi ktorzy mieli pojecie o doplatach a przyjeto na ich miejsce sprzataczki. A poza tym brakuje pisowi
    na ich obietnice. A ze system wysiadl to ich wymowka. Tak wiec rzadzacy niech w koncu przestana klamac.

    PiS zrobił skok na służbę cywilną i agencje rolnicze rezolutnie zniósł zapisaną w ustawach maksymalną liczbę zastępców prezesów i wymóg
    kwalifikacji oraz konkursów na stanowisko więc teraz w każdej agencji czy też w KRUSie rządzi prezes z PiS i kilku zastępców miernych ale
    wiernych i
    węszą rozliczając poprzedników by pokazać że poprzednicy byli be więc wystarczy że my będziemy ciut lepsi bo trochę mniej będziemy kraść.
    Prezes Jarek grzmiał dość nepotyzmu i kolesiostwa a sam przyjaciółkę mamusi zatrudnił w PGE. W naszym lokalnym biurze powiatowym ARiMR już
    się rozgościła przyjemna rodzinka z PiS i jeszcze nie powiedzieli ostatniego słowa bo kilku pracowników siedzi na gorących krzesłach ale póki
    ich następcy nie otrzymają certyfikatów i zdadzą egzaminów muszą jeszcze pracować.
  • likwidator 2016-03-07 11:57:50
    kiedy masowe aresztowania za lewe systemy montowane w polskich instytucjach np system zusowski nie widzi systemu krusowskiego -poszly miliardy na te systemy ,
  • machno 2016-03-07 11:52:40
    PORA zakładać STOWARZYSZENIA ROLNIKÓW . nie związki ani partie -tych kilku prezesow zawsze mozna trzymac na postronku -mieć haki itp , ale federacji kilku tysiecy małych autonomicznych stowarzyszen nie da sie kupić . walka trwa
  • Fulda2 2016-03-04 12:51:17
    Listy wysyłają każdemu komu jeszcze nie naliczyli dopłat bo taki mają obowiązek ,ze jak nie naliczą do 1 marca to muszą wysłać pismo i to co na nim pisze to nie znaczy że ta kasa ma być na czerwca czy maja może być wcześniej,tak napisali bo coś muszą napisać.Tak mi powiedział w BP dzisiaj.Ja tez mam taki list i też w Biurze Powiatowym jak byłam powiedzieli że oni ten błąd wyjaśnili ale znając życie to pewnie nie raz tam będę wyjaśniać to.
  • Adam.lubelskie 2016-03-04 12:30:23
    ja tez mialem niby bład,o 1 ar chodziło,mimo ze zawsze to samo wpisuje bo po kontrolach jakie wczesniej mialem tak wyszlo.od styczna jestem co tydzien w powiatowce,ciagle kontrola administracyjna.w tym tyg bylem,mowie to moze wyjasnie ten blad,a ona ze to juz zostalo wyjasnione, a gdzie decyzja? nie ma hah...nawet nie dostalem pisma o odroczeniu, wiec juz nie wiem co oni kombinuja.
  • Fulda2 2016-03-04 12:07:14
    Ja dzisiaj dzwoniłam do BP i pani mi powiedziała że wnioski które mają błędy(ja mam na jednej działce PPK) jeszcze nie są obsługiwane wcale bo nie ma programu do ich naliczania.Mieli mieć program na 29 lutego ale go nie ma jeszcze i nie wiadomo kiedy będzie.Najpierw muszą mieć program żeby Biura Powiatowe miały jak obsłużyć wniosek a oni dopiero w Warszawie naliczą dopłaty.Nie ma systemu nie ma dopłat dla wniosków z błędami.Jak będzie coś działać to mogą sami nas wezwać do wyjaśnienia błędu.Tak mi pani powiedziała.Ja mam 4,30 ha i ONW dostałam ale pomniejszone za błąd.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.162.165.158
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!