Ani 150 procent, ani 200 procent wartości działki nie będzie granicą, do której można będzie ustanawiać zapis hipoteczny na nieruchomości.

Takie propozycje nowelizacji obowiązujących przepisów zgłosili posłowie Nowoczesnej i PO.

Oba projekty sejmowa Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi postanowiła dziś odrzucić.

Posłowie PiS zaproponowali najdalej idącą nowelizację – powrót do sytuacji sprzed 30 kwietnia 2016 r., czyli umowne ustalanie granicy możliwego zapisu hipotecznego, tj. „powrót do stanu prawnego sprzed 30 kwietnia 2016 r., w którym suma hipoteki na nieruchomości rolnej kształtowana była przez strony umowy przy jej ustalaniu.”

Więcej: Trzy projekty nowelizacji zasad sprzedaży ziemi

Ten właśnie projekt poparło też Ministerstwo Rolnictwa.

Przy okazji nowelizacji posłowie wracali do podnoszonych wcześniej uwag dotyczących samej potrzeby wprowadzenia obowiązującego od 30 kwietnia 2016 r. uregulowania kwestii sprzedaży ziemi.

Poseł Ardanowski ocenił, że ustawa była potrzebna, przecięła patologie, zakończyła dzielenie ziemi na małe działki, przyczyniła się do wprowadzenia ładu przestrzennego.

- Nie ma się z czego tłumaczyć, ta ustawa idzie w dobrym kierunku – podkreślił poseł dodając, że uregulowanie dobrze oceniają organizacje rolnicze. Poseł nie wykluczył kolejnych zmian w ustawie, teraz ustawa jest poprawiana właśnie w zakresie podnoszonym przez użytkowników i rolników.

Przedstawiciel Związku Banków Polskich, wiceprezes Jerzy Bańka, uznał, że projekt nowelizacji rozwiązuje powstały problem.

Sprawozdanie komisji zostało przyjęte, posłem sprawozdawcą będzie Jan Duda, debata w Sejmie dziś po godz. 23.