PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Jak Dawid z Goliatem - rolnicy wygrali z energetycznym gigantem

Jak Dawid z Goliatem - rolnicy wygrali z energetycznym gigantem Z możliwością eksploatacji pokładów węgla brunatnego, zalegających w ziemi między Wieluniem a Złoczewem w województwie łódzkim, okoliczni mieszkańcy liczyli się od kilku dekad

Gdy grupa rolników sprzeciwiła się planom pogrzebania ich gospodarstw pod hałdą nowej odkrywki węgla brunatnego dla Elektrowni Bełchatów, nikt chyba poza nimi samymi nie wierzył w skuteczność tych protestów. A jednak wszystko wskazuje na to, że udało się im zniweczyć plany potężnego koncernu.



Z możliwością eksploatacji pokładów węgla brunatnego, zalegających w ziemi między Wieluniem a Złoczewem w województwie łódzkim, okoliczni mieszkańcy liczyli się od kilku dekad. Grupa PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna postanowiła wreszcie wydobywać węgiel ze "Złoża Złoczew", a następnie transportować go specjalną linią kolejową do Elektrowni Bełchatów. Pokłady węgla w kopalni Bełchatów i w pobliskim Szczercowie są bowiem na wyczerpaniu. Węgiel spod Złoczewa zapewnić miałby dostawy surowca dla elektrowni na kolejne 30 lat. Dla gospodarzy z gminy Ostrówek w powiecie wieluńskim wieści o planach uruchomienia nowej odkrywki niosły pewne obawy, ale nie były zaskoczeniem. Jak grom z jasnego nieba spadła na nich jednak w 2012 r. wiadomość o zmianie lokalizacji tzw. zwałowiska zewnętrznego przy planowanej kopalni. Okazało się bowiem, że koncern PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna chce pogrzebać pod kopalnianą hałdą ich domy lub pola. Wielu zdesperowanych rolników zdecydowało się walczyć o ocalenie gospodarstw...

NAGŁA ZMIANA KLIMATU

Wcześniej koncern zamierzał ulokować zwałowisko na terenach słabo zaludnionych i nieprzydatnych nikomu nieużytkach. PGE uzasadniało zmianę lokalizacji względami ekonomicznymi, ale dla rolników i ich rodzin argumentacja ta była nie do przyjęcia. Pod zwałowiskiem znalazłaby się 1/3 gminy, pogrzebane miało zostać prawie sto gospodarstw, jeszcze więcej zostałoby odcięte od pól lub pozbawione użytków. Wiejskie zebranie, na którym plany odkrywki przedstawiono, okazało się "konsultacjami społecznymi", tyle że gospodarzy postawiono przed faktem dokonanym. Oburzonych było wielu, a więc samorząd i gminne władze poparły petycję protestujących i obiecały działać. Rada jednogłośnie w 2012 r. przegłosowała oficjalne stanowisko, w którym gmina domagała się od PGE GiEK zmiany lokalizacji zwałowiska.

Stosunek do inwestora szybko się jednak zmienił. Władze gminy roztaczały przed mieszkańcami wizje cywilizacyjnego skoku, gdy do kasy popłyną pieniądze z kopalnianych podatków. Odkrywka przestała być postrzegana jak zagrożenie, a przedstawiana jako wielka szansa dla gminy i mieszkańców. Na wniosek PGE samorząd przystąpił do wprowadzania zmian do Stadium warunków zagospodarowania przestrzennego gminy. Posiadanie przez gminy leżące w zasięgu odkrywki aktualnych planów zagospodarowania to jeden z warunków koniecznych do spełnienia przy ubieganiu się o koncesję na wydobycie. Ważne przy tym jest, by plany te nie kolidowały z zamierzeniami inwestora. W 2015 r. PGE wystąpiło również do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Łodzi o wydanie decyzji środowiskowej na budowę kopalni. Bełchatowski gigant w drugim kwartale 2017 roku miał nadzieję uzyskać koncesję i rozpocząć prace.

Rolnicy z wsi Janów, Milejów i Okalew w gminie Ostrówek nie zmienili zdania, jednak PGE była głucha na ich argumenty. Ze wsparciem dwóch posłów i zarządu mleczarni w Wieluniu rolnicy interweniowali w ministerstwach gospodarki, rolnictwa i środowiska. Nic tam nie wskórali, bo tak jak w gminie, tak również w samorządach powiatowych i wojewódzkim, jak i w parlamencie rosło lobby popierające projekt uruchomienia Odkrywki Złoczew. Nowe studium zagospodarowania przestrzennego gminy spełniało wszystkie oczekiwania PGE, w tym oprotestowane wcześniej zwałowisko.

BEZ ZASTRZEŻEŃ

Pośpiech i spolegliwość, z jakimi samorządowcy wypełniali oczekiwania PGE, ignorując zdanie rolników, przyczyniły się jednak do fiaska przedsięwzięcia. W toku prac nad studium i prognozą oddziaływania inwestycji na środowisko rolnicy przeciwni odkrywce zgłosili szereg uwag do projektów. Wskazali przy tym na błędy prawne i istotne uchybienia. Niektóre z uwag władze gminy musiały uwzględnić, więc w projektach dokumentów dokonano poprawek.

- Ani radni, ani zainteresowani mieszkańcy nie mieli jednak wglądu w ostateczną wersję studium i prognozy - twierdzi Stanisław Skibiński z Janowa, jeden z rolników przeciwnych kopalni. - W całej Radzie Gminy tylko trzej radni sprzeciwiają się powstaniu kopalni. Od nich dowiedzieliśmy się, że w materiałach przekazanych przed sesją znaleźć można było jedynie odsyłacze do nieaktualnych projektów studium i prognozy, zamieszczonych w internetowym Biuletynie Informacji Publicznej Gminy Ostrówek. Na sesji 26 kwietnia ub. roku radni przegłosowali więc plany zagospodarowania gminy "w ciemno". Z tekstami uchwalonego studium i prognozy oddziaływania mogliśmy się dokładnie zapoznać dopiero dwa tygodnie później, kiedy opublikowano je w BIP.

Rolnicy zaskarżyli uchwalone plany do wojewody łódzkiego. Za ich odrzuceniem przemawiać miały nie tylko budzący wątpliwość tryb forsowania aktów, lecz także ich merytoryczna zawartość. Gospodarze wytknęli, że prognoza oddziaływania na środowisko oparta została na nieaktualnych podstawach prawnych w odniesieniu do "Planu gospodarowania wodami na obszarze dorzecza Odry". Prognoza odwoływała się do planu gospodarowania wodami z 2011 roku, który od grudnia 2016 roku już nie obowiązywał. Przeciwnicy odkrywki podnosili również, że po poprawkach kwestionowane akty nie zostały ponownie skonsultowane z Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska, Powiatowym Inspektoratem Sanitarnym i Regionalnym Zarządem Gospodarki Wodnej, które winny zaopiniować uchwały. Rolnicy byli też zdania, że przyjęte plany są niekompletne, bo nie zawierają map ze szczegółowym przebiegiem linii kolejowej, którą spółka PGE zamierzała wybudować między planowaną odkrywką a elektrownią w Bełchatowie. Tymczasem brak dokumentacji graficznej, tyle że w odniesieniu do turbin wiatrowych, był już podstawą odrzucenia przez wojewodę studium zagospodarowania gminy Ostrówek w 2013 r.

- Wojewoda uznał jednak naszą skargę za bezpodstawną. Na wiarę przyjął zapewnienia przewodniczącego Rady Gminy, że projekty zostały udostępnione zainteresowanym przed głosowaniem i wszystko odbyło się zgodnie z ustaloną procedurą - relacjonuje Stanisław Lech Skibiński, ojciec Stanisława i prezes Stowarzyszenia "Nie dla odkrywki Złoczew", które założyli zagrożeni przez kopalnię gospodarze. - Nie stwierdził też żadnych uchybień prawnych ani braków w dokumentach studium i prognozy. Jakby tego było mało, wojewoda dał nam do zrozumienia, że nie mamy kompetencji do podważania uchwał samorządu.

STUDIUM UCHYLONE

Zjednoczeni wspólną sprawą rolnicy nie poddali się jednak. W listopadzie ub.r. czterech z nich: Stanisław Skibiński, Ewa Zasina, Marcin Stangret i Mariusz Walasik zaskarżyli uchwałę Rady Gminy Ostrówek z dnia 26 kwietnia 2017 r. w sprawie Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Gminy Ostrówek w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Łodzi. Wyrok zapadł 30 listopada 2017 r. WSA stwierdził nieważność zaskarżonej uchwały i zasądził od Rady Gminy Ostrówek na rzecz skarżących zwroty kosztów postępowania sądowego. 30 grudnia orzeczenie stało się prawomocne.

Jak czytamy w uzasadnieniu orzeczenia: "Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził w zaskarżonej uchwale tego rodzaju naruszenia prawa, które powodują konieczność wyeliminowania jej z obrotu prawnego poprzez stwierdzenie jej nieważności." Sąd przyznał rację rolnikom w większości wysuwanych pod adresem władz zarzutów. Sąd uznał, że interes prawny mieszkańców gminy został naruszony, bo zaskarżone studium jest dokumentem wiążącym przy uzgadnianiu koncesji, a tym samym przesądza o możliwości podjęcia eksploatacji węgla brunatnego i pozbawienia skarżących prawa własności do ich nieruchomości.

"Nadesłana do sądowej kontroli dokumentacja planistyczna nie zawiera żadnego uzasadnienia dla przyjętej ostatecznie lokalizacji zwałowiska, choć kwestia ta była przedmiotem zastrzeżeń mieszkańców gminy, producentów rolnych, spółdzielni mleczarskiej i organizacji ekologicznych. Dopiero na etapie postępowania sądowego (kilka dni przed rozprawą) podjęto próby uzasadnienia wybranej ostatecznie koncepcji, co wydaje się mocno spóźnione, dodatkowo zaś świadczy o zaniechaniach organu, związanych z informowaniem społeczeństwa o celowości i racjonalności przyjmowanych rozwiązań planistycznych" - czytamy również w uzasadnieniu wyroku.

W sukurs rolnikom przyszły również organizacje ekologiczne: Greenpeace i Fundacja Frank Bold z Krakowa. Ekolodzy do listy zarzutów pod adresem kwestionowanych uchwał samorządu Ostrówka dorzucili braki w prognozie oddziaływania na środowisko, która nie zawiera rzetelnych danych w zakresie wpływu eksploatacji węgla na zanieczyszczenie powietrza związane z emisją pyłów i poziom hałasu. "Zieloni" dowiedli, że odkrywka może pogorszyć jakość życia mieszkańców i zwiększyć zachorowalność na choroby oskrzeli i astmę. Wojewódzki Sąd Administracyjny przychylił się również do tej skargi.

Gmina może wnieść o kasację wyroku do Naczelnego Sądu Administracyjnego albo poprawić studium i rozpocząć procedurę od początku. W obu przypadkach wymaga to jednak wiele czasu.

Greenpeace stał się również stroną w postępowaniu prowadzonym przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska. Mimo nacisków ze strony PGE oraz górniczych związków zawodowych, RDOŚ zwleka z wydaniem decyzji środowiskowej dla budowy nowej odkrywki węgla pod Złoczewem.

Opór rolników w planowanej strefie górniczej wciąż rośnie. Gospodarze zdają sobie sprawę, że krajowa energetyka ma prawo sięgnąć po złoczewskie pokłady węgla. Są jednak przekonani, że można to zrobić, nie czyniąc aż takiego spustoszenia, np. przez biogazyfikację złoża. Taki alternatywny sposób wykorzystania zasobów węgla wskazał w odpowiedzi na jedną z interpelacji poselskich resort środowiska. Rolnicy apelują więc o wstrzymanie prac na uruchomieniem kopalni i rzetelny bilans zysków i strat, jakie pociąga za sobą konwencjonalna eksploatacja odkrywki.

 

Artykuł ukazał się w lutowym numerze miesięcznika "Farmer"

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (11)

  • jki 2018-03-30 14:25:24
    ciekawostka jest to co mówił mi kolego , oni nie wykupują wszstkiego od razu , biorą systematycznie tylko tyle ile jest im aktualnie potrzebne ,na poczatku płaca wiecej ,a potem jak juz mają ci e w garści ,,,ile chcą ,a jak nie to do sądu , jeżeli mówił prawdę ? to wygląda nie ciekawie ,,,ale to nie jest oficjalna wersja kopalni ,może sie mylił ?
  • Rolnik z Ostrówka 2018-03-30 11:54:13
    Nie wprowadzajcie ludzi w błąd. Przeciw kopali jest garstka ludzi, którzy mają swój własny interes w tym, aby ona nie powstała. Większa cześć jest za, a zdecydowanej większości jest to zupełnie obojętne.
  • powiat radomszczański 2018-03-05 06:28:25
    No w odkrywce szczerców to jeszcze jest na 20 lat tego węgla😊 . Współczuję rolnikom i innym mieszkańcom. Ja sam jestem na świecie dzięki wysiedleniom pod odkrywkę Bełchatów 😊 samo życie
  • rolnikkkk 2018-03-04 19:30:34
    PAK płacil unas ile chciał max 30 tys za ha .
  • Edek 2018-03-04 14:20:16
    W Niemczech pod fabrykę BMW. Oferował znajomemu200 000 tyś euro on się nie zgodził powiedział im znajdźcie mi tyle samo ziemi co mam czyli 13 ha. W odległości maksymalnie ode mnie do 30 kilometrów to wam odsprzedam.tam ciężko kupić ziemię górną poza tym jak by sprzedał to 50% pieniędzy musi zainwestować w biznes niemorze roztwonic pieniędzy na co chce
  • bosak 2018-03-04 13:12:39
    takie w Polsce prawo, ze niby to twoja własność a nic na niej bez pozwolenia zrobić nie możesz a na koncu i tak cie mogą wywłaszczyć i zapłacą psie pieniądze za twoją własność.
  • ukasz 2018-03-04 11:22:00
    gowno zjady nie wiedzo ze ich koniec jest blisko a tak kasa by była
  • Obserwartor :) 2018-03-04 11:07:07
    tak jest Brawo za Odwagę i Wytrwałość- Szacunek dal Was !!! jak @Szyderca powiedział w grupie siła i tak powinno to wyglądać! Lepiej grać razem do jednej bramki przeciwnika niż osobno( takie porównanie).
  • Szyderca 2018-03-04 10:45:55
    Prawo wywłaszczenia i dostali by po 50 za ha,pod drogi też nie dostaje każdy ile chce.w grupie siłą bo osobno boso by ich puscili
  • Rol pol 2018-03-04 09:58:04
    Tylko że oni hu.je po milion za ha nie zapłacą. Brawo dla mieszkańców. Jestem po Waszej stronie.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.198.86.28
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!