Według KRIR konieczna jest zmiana metodologii szacowania strat.

Obecnie dane dotyczące opadów, uzyskane z 354 stacji i posterunków meteorologicznych, są oceniane z uwzględnieniem potencjalnej ewaporacji (parowania).

Ubiegły rok pokazał, że system ten w niewystarczającym stopniu uwzględnia poziom zasobów wody w glebie zgromadzonych w okresie zimowym. Przede wszystkim z powodu zbyt małej liczby stacji meteorologicznych, nie reagował on na zjawisko nierównomiernego rozkładu opadów w okresie wegetacji – twierdzi KRIR i proponuje, by system był oparty na nowych możliwościach pozyskiwania danych, np. poprzez wykorzystanie zdjęć satelitarnych lub innych technik wykorzystywanych współcześnie przez inne kraje europejskie. „Ponadto wnioskujemy o poszerzenie listy roślin (grup roślin) objętych monitoringiem, chociażby o trwałe użytki zielone, jak również o włączenie do monitoringu upraw, które w niektórych kategoriach gleb zostały pominięte z racji wyższych wymagań glebowych” - dodano.

Obecnie susza jest ogłaszana zbyt późno. „Należałoby wprowadzić przepisy obligujące gminy w sposób jednoznaczny, do powołania komisji oraz określenie terminów związanych z jej powołaniem, sposobem kierowania komisją oraz terminami sporządzania protokołów. Umożliwić izbom rolniczym zgłaszanie wystąpienia niekorzystnych zjawisk atmosferycznych, w tym suszy. Izby rolnicze mają w każdej gminie swoich przedstawicieli (1 lub 2), którzy są bardzo dobrymi fachowcami w dziedzinie rolnictwa i przy źle funkcjonującym monitoringu suszy, to izby rolnicze powinny być unormowane prawnie do zgłaszania wystąpień na danej gminie niekorzystnego zjawiska. Należy wprowadzić zapis, mówiący że gminy, które umarzają raty podatku rolnego w przypadku klęski suszy nie będą traciły subwencji wyrównawczej, której celem jest przecież wyrównywanie zamożności poszczególnych rejonów kraju” – twierdzi KRIR i proponuje:

„Samorząd rolniczy postuluje zastosowanie następującego schematu postępowania: rolnik zgłasza do gminy szkodę, komisja dokonuje lustracji i sporządza protokół, gmina zbiorczo przesyła protokoły wojewodzie, ten zaś akceptując protokół umożliwia poszkodowanemu rolnikowi ubieganie się o pomoc z budżetu państwa. Protokół bez akceptacji wojewody byłby podstawą do ubiegania się o inne formy wsparcia, jak np. ulga w czynszu dzierżawnym należnym ANR, ulgi w podatku rolnym, odroczenie zapłaty lub umorzenie składki KRUS oraz byłby poświadczeniem wystąpienia klęski w innych sytuacjach, np. dla zaniechania poboru kar umownych zapisanych w umowach kontraktacyjnych. Dla realizacji tych założeń niezbędna byłaby zasada ciągłej gotowości komisji do podjęcia pracy. Wojewoda powołuje składy osobowe komisji niezależnie od faktu wystąpienia klęski i w miarę potrzeby dokonuje aktualizacji ich składu. W ten sposób komisje są zdolne do podjęcia pracy niezwłocznie po wystąpieniu klęski.”