Dotąd, zgodnie z rozporządzeniem 1306/2013, kraje UE mogły od 16 października wypłacać zaliczki dopłat do 50 proc. należności. Polska skorzystała z tej możliwości tylko raz, w ubiegłym roku. Wypłacono połowę niektórych należnych rolnikom dopłat.

Więcej: Będą zaliczki dopłat bezpośrednich

W tym roku natomiast – ze względu na trudności na niemal wszystkich rynkach rolniczych – Komisja Europejska zapowiedziała zwiększenie odsetka dopuszczalnej wysokości zaliczek. Zmiana ma być wprowadzona do unijnych przepisów, tymczasem polski projekt rozporządzenia zakłada maksymalne wykorzystanie zapowiadanej dopuszczonej wysokości zaliczek. Będą one wypłacone jako iloczyn 70 proc. stawki danej płatności i powierzchni obszaru zatwierdzonego (jpo, wysokobiałkowe, chmiel, ziemniaki skrobiowe, buraki cukrowe, pomidory, owoce miękkie, len i konopie włókniste) albo liczby zatwierdzonych zwierząt (bydło, krowy, owce, kozy).

Wypłata zaliczek ma się rozpocząć 17 października (16 października przypada w tym roku w niedzielę).

Jak podano w uzasadnieniu, projekt uwzględnia możliwości budżetu państwa, a zaliczki „będą wypłacane wyłącznie w ramach limitu wydatków zaplanowanych na ten cel w ustawie budżetowej na 2016 r.”

W ocenie skutków projektowanego rozporządzenia podano, że wypłata zaliczek będzie wymagała przeznaczenia na ten cel ok. 2377 mln euro, a tyle właśnie zaplanowano w ustawie budżetowej, wejście w życie rozporządzenia ma więc nie spowodować dodatkowych skutków budżetowych dla państwa. Środki na zaliczki podlegają w całości refundacji z budżetu unijnego. Refundacja z UE wpłynie jednak dopiero w 2017 roku.

W ubiegłym roku wypłata zaliczek w połowie listopada została wstrzymana po wypłaceniu 1 mld 300 mln zł. Jak informował w Sejmie minister Krzysztof Jurgiel, nowy minister finansów postanowił jednak wznowić wypłatę zaliczek. Zapowiadano wypłacenie z tego tytułu 2,7 mld zł. To więcej niż dotychczas wypłacano z tytułu dopłat do końca roku, rozpoczynającego płatność dopłat – informował minister.

Więcej: Dopłaty mogły się opóźnić do połowy lutego…