Dzisiaj prezentujemy pierwszy projekt służący odbiurokratyzowaniu gospodarki – zapowiedzieli podczas konferencji prasowej posłowie klubu poselskiego Kukiz’15.

Jak mówili, państwo polskie jest państwem nieskutecznym i nieprzyjaznym obywatelom. Produkuje się tony przepisów, często ograniczających wolność i kreatywność obywateli, i zatrudnia tysiące urzędników do ich kontrolowania. Kukiz’15 powstał po to, żeby zdejmować z obywateli i przedsiębiorców niepotrzebne ograniczenia. PiS tego nie robi, przeciwnie – powołuje kolejne instytucje i rady.

Ten projekt ustawy realizuje potrzebę, nad którą dyskutuje się od lat.

Projekt łączy trzy inspekcje w jedną i tworzy jeden z działających dziś 9 instytutów badawczych, zajmujących się żywnością. Kontrole będą mniej uciążliwe, mniej będzie biurokracji – mówił poseł Stanisław Tyszka.

Jedna inspekcja podlegać będzie bezpośrednio premierowi, oddzielona będzie od ministerstw – te ustalają prawo, a inspekcja kontrolująca powinna być ponad tym.

- Powstaje jedna instytucja na poziomie europejskim. Ważne jest również, że rolnicy będą mieli mniej kontroli – zapowiedział z kolei poseł Jarosław Sachajko. Jak uzasadniał, rolnicy narzekają na ciągłe nękanie kontrolami. Każda z obecnie funkcjonujących inspekcji nakłada mandaty - i chce wykazać się skutecznością, co komplikuje działalność. Również przedsiębiorcy zajmujący się przetwórstwem i konsumenci zyskają na tej ustawie.

Nasz projekt jest gotowy, PiS pokazał dotąd 2 kartki założeń – podkreślał prawnik przygotowujący projekt. Podobne rozwiązania są w innych krajach europejskich.

Projekt ma jeszcze dziś zostać wniesiony do Sejmu.

Niedawno minister rolnictwa zapowiedział utworzenie jednej inspekcji od 2018 roku.

Więcej: Państwowa Inspekcja Bezpieczeństwa Żywności od stycznia 2018 roku