Ministerstwo rolnictwa przygotowało projekt rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie szczegółowego zakresu i sposobu realizacji niektórych zadań ARiMR, aby wprowadzić możliwość udzielania kredytów bankowych przeznaczonych na sfinansowanie kosztów prowadzenia produkcji rolnej w okresie oczekiwania na wypłatę płatności bezpośrednich za 2015 rok.

Ma to być nowa, nieoprocentowana dla rolnika, linia kredytowa, w ramach której banki z własnych środków udzielą na 6 miesięcy kredytów obrotowych tym rolnikom, którzy mają problemy z utrzymaniem płynności finansowej.

Rolnik zapłaci tylko koszty prowizji.

Warunkiem ubiegania się o kredyt ma być dołączenie do wniosku zaświadczenia wydanego przez kierownika biura powiatowego ARiMR, wskazującego kwotę, do wysokości której może być udzielony kredyt.

Kwota kredytu nie będzie mogła być wyższa niż iloczyn stawki jednolitej płatności obszarowej za 2015 r., określonej w rozporządzeniu ministra rolnictwa z 9 października 2015 r. w sprawie JPO, i powierzchni działek rolnych, do której rolnik ubiega się o płatność JPO za 2015 r. – z uwzględnieniem zmniejszenia z zastosowaniem redukcji i po odliczeniu kwoty zaliczki na poczet JPO za 2015 r.

Pomoc ma charakter de minimis (trzyletni limit na jedno gospodarstwo to równowartość 15 tys. euro).

Kredyty mają być oprocentowane na poziomie stopy WIBOR 3M, a dopłaty do oprocentowania mają być wypłacane ze środków będących w dyspozycji ARiMR, zaplanowanych na dopłaty do oprocentowania kredytów i częściową spłatę kapitału.

Wyliczono, że przy założeniu udzielania kredytów w wysokości 2 mld zł skutki finansowe dla ARiMR wyniosą w 2016 r. 42,3 mln zł.

Stworzenie tej linii kredytowej to efekt opóźnień w wypłacie dopłat. Wiceminister Jacek Bogucki tak scharakteryzował sytuację, przesyłając projekt do Rady Ministrów: „W wyniku przedłużania się terminu oddania systemu informatycznego umożliwiającego realizację przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR) płatności bezpośrednich za 2015 r. część gospodarstw rolnych może mieć problemy z utrzymaniem płynności finansowej.”