Wniosek, zgłoszony tuż przed rozpoczęciem wakacji parlamentarnych,  o odrzucenie informacji ministra rolnictwa i rozwoju wsi na temat:

— bieżącej sytuacji na podstawowych rynkach rolnych,

— uzgodnień Rady UE do spraw Rolnictwa i Rybołówstwa dotyczących sytuacji na rynkach rolnych oraz planowanych środków wsparcia,

— programu rozwoju głównych rynków rolnych w Polsce na lata 2016–2020

został ostatniej nocy odrzucony, a tym samym Sejm przyjął informacje do wiadomości.

Głosowało 430 posłów. Za głosowało 168, przeciw – 262, nikt się nie wstrzymał. A jak ocenił swoją dotychczasową pracę minister?

Krzysztof Jurgiel podkreślił dynamizm i skuteczność swoich działań – a także brak współpracy, a nawet chęć szkodzenia ze strony przeciwników rządu.

- W ciągu pół roku załatwiliśmy 5 umów z Chinami i to by pozwoliło, gdyby nie ten przypadek ASF-u, który zdaje mi się dziwny, bo skoro 22 czerwca podpisaliśmy umowę z Chinami w sprawie możliwości eksportu wieprzowiny, która teraz kosztuje w Chinach 11 zł za 1 kg, a w Polsce jest po 5,50, to ktoś… Moim zdaniem nie był to przypadek i te pozostałe przypadki, które były, też nie są… są do wyjaśnienia i myślę, że organy to wyjaśnią - mówił.

Do Sejmu trafiło pięć ustaw dotyczących łańcucha żywnościowego, m.in. o przewadze kontraktowej, znakowaniu żywności.

- Wprowadzamy oznakowanie „Produkt polski”, gdzie będzie kontrola składu, receptury tego każdego produktu – zapowiedział minister.

Minister Jurgiel nie przyjął też zarzutu dotyczącego nieopłacalności produkcji rolniczej za jego rządów:

- Jeśli chodzi o ten płacz, który słyszę ze strony PSL-u w sprawie cen, to chcę powiedzieć, że w dniu dzisiejszym cena wieprzowiny wynosi 5,50 zł, szanowny panie, to jest opłacalna produkcja. Mleko jest po 1,10 zł, 1,20 zł, chyba że u pana w spółdzielni, to wtedy…, rzepak po 1600 zł. Tak że, szanowni państwo, sytuacja się poprawia, działania podejmujemy i myślę, że dalej wspieramy polską wieś. Zresztą wczoraj miałem spotkanie z rolnikami, którzy jednak wierzą w to, że to jest dobre, co my robimy, tak że naprawdę proszę o cierpliwość.  

Minister zaapelował o współpracę.

- Jeśli chodzi o afrykański pomór świń, to nie jest prawdą, że poluzowaliśmy działania. W styczniu wydałem rozporządzenie w zakresie wczesnego wykrywania afrykańskiego pomoru świń, które przewidywało szereg działań, które były realizowane. Tak że trochę spokoju, powagi, raczej współpracy niż krytyki – mówił tuż przed korzystnym dla siebie głosowaniem.

Więcej: Sejm przyjął informację ministra rolnictwa nt. rynków rolnych