Jak poinformowała "Rzeczpospolita" prezes Prawa i Sprawiedliwości poparł radykalizację ustawy o ochronie praw zwierząt. Obecnie prowadzone są prace nad dwoma projektami: jeden przygotowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości nowelizuje wysokość kar za znęcanie się nad zwierzętami i drugi – szerszy – opracowany przez Parlamentarny Zespół Przyjaciół Zwierząt. Co ciekawe w skład 21-osobowego zespołu wchodzą przede wszystkim przedstawiciele opozycji, jest ich bowiem aż siedemnastu, zaś z partii rządzącej –  zaledwie czterech posłów. Niemniej, jak zapewnił Kaczyński podczas wywiadu dla Radia Łódź „są sprawy, które można załatwić razem z opozycją”. Wprowadzenie projektu oznaczałoby bezprecedensowe zmiany dla właścicieli i hodowców czworonogów. Prezes Kaczyński znany jest sympatii do zwierząt, zwłaszcza kotów, dlatego jego deklaracje mogą nie być pustosłowiem.

Historia kołem się toczy

„PiS spuszcza psy z łańcucha” pod takim tytułem opublikowany został 26 stycznia br. artykuł w „Rzeczpospolitej”. Ciekawe, że niespełna cztery lata temu, dokładnie 1 października 2013 r. w tym samym dzienniku ukazał się artykuł o jakże podobnym tytule, choć wówczas brzmiał on: „PO spuszcza psy z łańcucha”. Z tego zestawienia wynika jedno: nowelizacja ustawy przygotowana była już w poprzedniej kadencji Sejmu, jednak nie weszła w życie. Oficjalnie Sejm nie zdążył się nią zająć, nieoficjalnie zaś mówiło się, że zablokowali ją posłowie z PSL, którzy bali się reakcji swojego elektoratu. Wiele z wypowiedzi posłów PSL z tamtego okresu zdaje się potwierdzać takie przypuszczenia. W wywiadach wskazywali m.in., że trzymanie psów na łańcuchu to "polska tradycja". Prawdopodobnie z powodu podobnych obaw Sejm nie zdążył się zająć również projektem obywatelskim z 220 tys. podpisów, który postulował zakazanie hodowli zwierząt futerkowych.

Będą wyższe kary?

W projekcie zmieniony zostanie rodzaj i wymiar kary w przypadku złego traktowania zwierząt. Z dotychczasowej kary aresztu albo grzywny nowy zapis przewiduje grzywnę i/lub ograniczenie wolności. Za zabicie, uśmiercanie lub znęcanie się nad zwierzęciem podwyższona będzie kara z 2 do 3 lat pozbawienia wolności, jeśli czyn byłyby kwalifikowany jako "ze szczególnym okrucieństwem" górna granica zostałaby zwiększona z 3 do 5 lat. Przykładowo, jeśli osoba naruszy nowe nakazy trzymania zwierząt domowych może spodziewać się: kary nagany, kary pieniężnej do 5 tys., lub nałożenia prac społecznych w szczególności na rzecz organizacji zajmującej się ochroną zwierząt. Więcej o zmianach w orzeczeniu kar znajduje się w dołączonym projekcie zmiany ustawy.