PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Kaczyński popiera radykalne zmiany w ochronie zwierząt

Kaczyński popiera radykalne zmiany w ochronie zwierząt Obecnie obowiązuje ustawa o ochronie zwierząt z 1997 roku, wedle której dopuszczone jest utrzymanie stałe psa na 3-metrowej uwięzi do 12 godzin dziennie. Zmiany w projekcie zakazują trzymania psa na uwięzi dłużej niż przez jedną godzinę w ciągu doby; Fot. Shutterstock

Jarosław Kaczyński zadeklarował poparcie dla projektu znacznie poprawiającego ochronę czworonożnych. Obecnie trwają pracę Parlamentarnego Zespołu Przyjaciół Zwierząt nad m.in. zaostrzeniem kar za znęcanie się nad zwierzętami, wprowadzeniem zakazu trzymania psów na uwięzi i hodowli zwierząt futerkowych, a także występowania czworonogów w cyrkach.



Jak poinformowała "Rzeczpospolita" prezes Prawa i Sprawiedliwości poparł radykalizację ustawy o ochronie praw zwierząt. Obecnie prowadzone są prace nad dwoma projektami: jeden przygotowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości nowelizuje wysokość kar za znęcanie się nad zwierzętami i drugi – szerszy – opracowany przez Parlamentarny Zespół Przyjaciół Zwierząt. Co ciekawe w skład 21-osobowego zespołu wchodzą przede wszystkim przedstawiciele opozycji, jest ich bowiem aż siedemnastu, zaś z partii rządzącej –  zaledwie czterech posłów. Niemniej, jak zapewnił Kaczyński podczas wywiadu dla Radia Łódź „są sprawy, które można załatwić razem z opozycją”. Wprowadzenie projektu oznaczałoby bezprecedensowe zmiany dla właścicieli i hodowców czworonogów. Prezes Kaczyński znany jest sympatii do zwierząt, zwłaszcza kotów, dlatego jego deklaracje mogą nie być pustosłowiem.

Historia kołem się toczy

„PiS spuszcza psy z łańcucha” pod takim tytułem opublikowany został 26 stycznia br. artykuł w „Rzeczpospolitej”. Ciekawe, że niespełna cztery lata temu, dokładnie 1 października 2013 r. w tym samym dzienniku ukazał się artykuł o jakże podobnym tytule, choć wówczas brzmiał on: „PO spuszcza psy z łańcucha”. Z tego zestawienia wynika jedno: nowelizacja ustawy przygotowana była już w poprzedniej kadencji Sejmu, jednak nie weszła w życie. Oficjalnie Sejm nie zdążył się nią zająć, nieoficjalnie zaś mówiło się, że zablokowali ją posłowie z PSL, którzy bali się reakcji swojego elektoratu. Wiele z wypowiedzi posłów PSL z tamtego okresu zdaje się potwierdzać takie przypuszczenia. W wywiadach wskazywali m.in., że trzymanie psów na łańcuchu to "polska tradycja". Prawdopodobnie z powodu podobnych obaw Sejm nie zdążył się zająć również projektem obywatelskim z 220 tys. podpisów, który postulował zakazanie hodowli zwierząt futerkowych.

Będą wyższe kary?

W projekcie zmieniony zostanie rodzaj i wymiar kary w przypadku złego traktowania zwierząt. Z dotychczasowej kary aresztu albo grzywny nowy zapis przewiduje grzywnę i/lub ograniczenie wolności. Za zabicie, uśmiercanie lub znęcanie się nad zwierzęciem podwyższona będzie kara z 2 do 3 lat pozbawienia wolności, jeśli czyn byłyby kwalifikowany jako "ze szczególnym okrucieństwem" górna granica zostałaby zwiększona z 3 do 5 lat. Przykładowo, jeśli osoba naruszy nowe nakazy trzymania zwierząt domowych może spodziewać się: kary nagany, kary pieniężnej do 5 tys., lub nałożenia prac społecznych w szczególności na rzecz organizacji zajmującej się ochroną zwierząt. Więcej o zmianach w orzeczeniu kar znajduje się w dołączonym projekcie zmiany ustawy.

Pieski los

Obecnie obowiązuje ustawa o ochronie zwierząt z 1997 roku, wedle której dopuszczone jest utrzymanie stałe psa na 3-metrowej uwięzi do 12 godzin dziennie. Zmiany w projekcie zakazują trzymania psa na uwięzi dłużej niż przez jedną godzinę w ciągu doby. Poza tym ustawa dodaje wytyczne co do utrzymywania czworonogów poza pomieszczeniem mieszkalnym. Przewiduje, że pies musi być umieszczony w kojcu lub na terenie ogrodzonym z zapewnieniem pokarmu, wody pitnej, a poza kojcem powinien mieć przynajmniej raz dziennie dostęp do swobodnego wybiegu. W uzasadnieniu do projektu wskazuje się, że długie więzienie psów sprzyja wzrostowi ich agresji, narusza dobrostan i wywołuje zmiany zdrowotne. Problem ten wedle projektu dotyczy głównie obszarów wiejskich. Jeśli po wejściu w życie ustawy, właściciel czworonoga nie będzie mógł mu zapewnić odpowiednich warunków, wówczas gmina ma możliwość przekazania zwierzęcia do schroniska. W przypadku nie przestrzegania nakazów, właściciel podlegać będzie ustawowej karze.

Planowany termin przyjęcia obecnego projektu przez Radę Ministrów został wpisany na III kwartał 2017 r. Jak potoczą się jego dalsze losy – nie wiadomo, choć jedno jest pewne – poparcie Kaczyńskiego może być tu nieocenione. Niemniej w samej partii rządzącej, nawet wśród posłów zasiadających w zespole parlamentarnym, widać różne podejścia. Marek Suski wiceprzewodniczący zespołu w obawie przed protestami woli wprowadzać mniejsze zmiany, ale systematycznie. Tymczasem Krzysztof Czabański nie uznaje tego typu kompromisów i podkreśla, że Polska nie może być krajem, w którym obcy kapitał lokuje farmy futerkowe ze względu na prawne przyzwolenie.

Koniec z cyrkami i futrami

Projekt nowelizacji ustawy zakazuje wykorzystywania zwierząt w celach rozrywkowych w cyrkach oraz w objazdowych oranżeriach. Członkowie Parlamentarnego Zespołu Przyjaciół Zwierząt argumentują, że występy z udziałem zwierząt są niezgodne z ich naturalnymi zachowaniami, natomiast złe warunki utrzymania, częsty transport oraz wypadki znacznie obniżają dobrostan i narażają je na niepotrzebne urazy. Ze względu na coraz większy opór społeczny kilka samorządów gminnych już wprowadziła tego typu zakaz m.in. w Kołobrzegu, Warszawie, Łodzi i Poznaniu. Po wejściu ustawy w życie wojewodowie powinni stworzyć możliwość przekazania zwierząt cyrkowych do miejsc, zapewniających im bezpieczne utrzymanie.

Nowym zapisem jest także całkowity zakaz działalności polegającej na hodowli i chowie zwierząt w celu pozyskania futer. Właściciele ferm będą mogli prowadzić tego typu działalność nie dłużej niż do 31 grudnia 2018 r. W uzasadnieniu do projektu posłowie wskazują, że tego typu chów przysparza zwierzętom zbędnego cierpienia. Obecnie bowiem dominuje chów klatkowy, bez stałego podłoża, który uniemożliwia prawidłowy rozwój kończyn u zwierząt, prowadzi do zwyrodnień, a w skrajnych przypadkach do okaleczeń i śmierci zwierząt. Oprócz tego fermy futerkowe powodują zanieczyszczenie środowiska, są utrapieniem dla mieszkańców okolicy i przyczyniają się do spadku atrakcyjności terenów wokół fermy. Raport przeprowadzony przez NIK, na który powołują się twórcy projektu wykazał, że 87% ferm nie przestrzegało wymagań ochrony środowiska, w 48% działalność hodowlana prowadzona była w obiektach nielegalnie wybudowanych lub użytkowanych, a w 35% prowadzona niezgodnie z przepisami weterynaryjnymi.

Zmieniona została kwalifikacja naruszania zakazów hodowli zwierząt na futra, a wprowadzana do projektu kwalifikacja to przestępstwo, a nie tak jak dotychczas – wykroczenie.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (27)

  • Weterynarz 2017-11-28 13:35:10
    Kto uznał lisy i norki zwierzętami gospodarskimi? Dlaczego w ciągu 10 lat ilość ferm norki amerykańskiej wzrosła 100 razy? Same kłamstwa i afery z tą branżą futerkową. Koniec!
  • litera69@gazeta.pl 2017-11-09 22:15:42
    Hipokryzja! Ktoś zakłada, że uśmiercanie milionów zwierzaków na mięso nie jest przestępstwem, a na futro jest przestępstwem. W dodatku króliki będzie można zabijać, bo się je da zjeść. Sarenki też. Lisa jakby się zeżreć dało, to też by jego zamordowanie nie było przestępstwem.
  • Bogna 2017-10-10 16:18:55
    Brakuje mi w tej ustawie obowiazku czipowania zwierzakow domowych
  • Magda 2017-02-11 00:58:42
    Popieram zakaz hodowli zwierzat na futra, ci co to robia moga sie przebranzowic, w roznych galeziach gospodarki ludzie musieli sie uczyc nowego bo ich zaklady upadaly. Tym od futerek nic sie nie stanie jak sie naucza innej roboty. Przeciez nie sa skonczonymi debilami.idiotyzm hosowac zwierze na futro, co to kurcze grenlandia? I juz nie szalejmy z ta wielkoscia przychodu z ich podatkow, nie oni pierwsi i nie ostatni co beda sobie musieli jakos poradzic
  • Magda 2017-02-11 00:50:32
    Chodzi o to zeby hodowla czy uboj zwierzat odbywala sie be niepotrzebnego cierpienia i stresu zwierzat. Czy wiecie ze w ubojni linia produkcyjna jest czesto zbyt szybka i niedokladnie ogluszone zwierzeta wrzucane sa do wrzacej wody? I po co takie cierpienie? Czy my zyjemy w sredniowieczu? Odkad to duzego miasta nie stac na utrzymanie schroniska i przyzwoitych warunkow? To chyba wazniejsze niz jakis kwietnik czy lampki led na ulicach?
  • Wojciechus 2017-02-03 10:07:23
    Medal dla ohroncow i prezesa! http://bucewzielonych.blogspot.com/2017/01/medale-i-dziadki-z-wehrmachtu.html?m=1
  • modus 2017-01-31 18:08:27
    max ty masz coś z głową a od zwierząt to się odwal człowiek nie musi jeść mięsa inaczej padliny z zamordowanego zwierzęcia
  • Obserwator 2017-01-27 08:48:15
    Ta ochrona bezpanskich psów to góra złota
    Tylko czy budżety gmin wytrzymają?
  • Zorro 2017-01-26 22:29:22
    Większość tych wielkich obrońców zwierząt zajada się kiełbasą i schabowym. Cierpienia świnek im nie przeszkadzają. Hipokryzja czy głupota? Jestem zdecydowanie za surowym karaniem osobników pastwiących się nad zwierzętami, ale nie można likwidować poważnej gałęzi gospodarki, bo to zupełnie co innego. Celem chowu i hodowli zwierząt gospodarskich jest pozyskiwanie od tych zwierząt określonych surowców (mięsa, mleka, skór na buty, paski, torby, futer itd.), przy zachowaniu odpowiedniego dobrostanu. Bez tego chowu i hodowli te zwierzęta by zostały wyeliminowane przez przyrodę, ponieważ nie są dostosowane do życia w stanie dzikim. Czy o to chodzi tym pseudoobrońcom zwierząt, żeby na wsi nie było krowy, świni, czy kury?
  • Inga 2017-01-26 22:11:52
    takim znieczulonym zwyrodnialcom, którzy żyją z zabijania innych istot żywych życzę okazało i się że istnieje jednak reinkarnacja, a oni odrodzą się w następnym wcieleniu jako mała bezbronna futerkowa istota trzymana tylko po to żeby zedrzeć z niej futro, tylko wówczas będą w stanie cokolwiek zrozumieć czy poczuć, bo tak ani wyobrazi ani empatii tylko obrzydliwy egoizm i okrucieństwo.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.81.102.236
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!