To efekt poniedziałkowego nadzwyczajnego spotkania ministrów rolnictwa państw UE, którzy zjechali do Brukseli, by rozmawiać o sytuacji z jaką mierzą się producenci mleka i wieprzowiny. KE nie przewiduje natomiast specyficznych działań dla żadnego z krajów członkowskich. Polska oczekiwała wsparcia w związku z suszą jaka wystąpiła na terenie naszego kraju.

"500 mln euro to prawdziwe pieniądze. One powinny pomóc rolnikom prowadzić produkcję żywności w zrównoważony sposób" - podkreślił na konferencji prasowej wiceszef KE Jyrki Katainen.

KE chce ułatwić krajom członkowskim wcześniejszą wypłatę płatności bezpośrednich dla rolników. Aby ustabilizować sytuację na rynkach wieprzowiny i mleka w proszku rolnicy mają otrzymywać dopłaty do przechowywania swoich produktów. Już wcześniej narzędzia te pozwalały "zdjąć" z rynku nadprodukcję i pomóc w podniesieniu cen. Ponadto KE zamierza przeznaczyć środki na promocje produktów nabiałowych oraz wieprzowiny aby pomóc rolnikom w zdobywaniu nowych rynków.

Komisarz ds. rolnictwa Phil Hogan (Katainen zastępował go w poniedziałek ze względu na chorobę) ma również starać się o otwarcie rynków krajów trzecich na unijne produkty. Powołana ma zostać też "grupa wysokiego szczebla", która ma się zająć problemami występującymi w łańcuchu dostaw produktów rolnych. Brytyjscy producenci mleka narzekali, że supermarkety oferują im niższe ceny niż koszty produkcji.

Katainen mówił, że do określenia pozostaje jeszcze podział środków między państwa członkowskie. "Nie potwierdziliśmy konkretnych liczb, jeśli chodzi o rozmiar kopert narodowych. Teraz rozmawiamy o kwocie 500 mln euro, znaczna część z tych środków będzie przydzielona do kopert narodowych" - podkreślił wiceszef KE.

Jak dodał, KE będzie teraz pracowała nad kluczem dystrybucji tych środków, zachęcając jednocześnie kraje członkowskie do opracowania narzędzi, mających jak najlepiej służyć rolnikom. Do ustalenia są też szczegóły dotyczące programu dopłat do prywatnego przechowywania produktów rolnych.

W przyszłym tygodni ma się odbyć kolejne spotkanie ministrów rolnictwa, a jeszcze w piątek spotkanie w ramach grupy roboczej, która będzie określała potrzeby konkretnych państw członkowskich.

Minister rolnictwa Marek Sawicki ocenił, że rezultat spotkania "jest mizerny", bo nie będzie pomocy skierowanej konkretnie dla polskich rolników cierpiących w wyniku suszy.

"Kilkanaście państw biorących udział w dyskusji poparło mój wniosek koniecznego wsparcia dla Polski i Rumunii w tym zakresie, natomiast wygląda na to, że będzie to się mieściło w tej łącznej puli środków 500 mln euro, jakie KE chce przeznaczyć na stabilizację na rynku mleka i wieprzowiny" - powiedział po spotkaniu minister. Dodał jednak, że przy podziale środków może być uwzględniania specyficzna sytuacja polskich producentów.