PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Kiedy Ministerstwo Rolnictwa wypowie się w sprawie projektowanych zakazów dla hodowców?

Kiedy Ministerstwo Rolnictwa wypowie się w sprawie projektowanych zakazów dla hodowców? fot. Pixabay

Autor: Marzena Pokora-Kalinowska

Dodano: 12-12-2017 09:36

Tagi:

Projekt nowelizacji ustawy o ochronie zdrowia zwierząt, zakładający likwidację hodowli futerkowych i zakaz uboju rytualnego, wywołał wielkie poruszenie hodowców, skutkujące już nawet protestami.



Ministerstwo Rolnictwa zachowuje jednak spokój.

Czy Ministerstwo Rolnictwa przygotowało odpowiedź na złożony w Sejmie projekt nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt, zakładający likwidację hodowli futerkowych i zakaz uboju rytualnego? – zapytaliśmy.

Nie przygotowało. Minister rolnictwa wypowie się „co do projektowanych zmian w ramach procedury przyjmowania stanowiska Rady Ministrów do poselskich projektów ustaw” – brzmi odpowiedź. Czyli nieprędko, bo projekty są na etapie opiniowania i konsultowania. 22 listopada 2017 zwrócono się do przedstawiciela wnioskodawców (posłów, co pozwoliło uniknąć opiniowania, konsultacji i dyskusji przed przyjęciem projektu) o uzupełnienie uzasadnienia i o odniesienie się do opinii Biura Legislacyjnego i Biura Analiz Sejmowych. To jeszcze potrwa.

A jak się wypowie rząd na temat poselskiego projektu (a nawet dwóch podobnych, bo po posłach PiS swój projekt złożyli też posłowie PO i Nowoczesnej, ale jest on zgodny z projektem PiS w omawianych kwestiach)? Tego można już tylko się domyślać, ale trudno spokojnie czekać na stanowisko ministerstwa, które będzie podstawą do stanowiska rządu.

Przede wszystkim niepokoi, że i jeden i drugi rodzaj hodowli nie budzi w Ministerstwie Rolnictwa żadnego zainteresowania. Niedawno podczas debaty o zwierzętach futerkowych w sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi  wiceminister Ewa Lech przyznała, że ministerstwo nie ma nic do powiedzenia na temat wpływu hodowli zwierząt gospodarskich, w tym zwierząt futerkowych, na gospodarkę lokalną.

- Wiemy, jak to wygląda globalnie w skali całego kraju i jakie znaczenie ma hodowla, natomiast nie analizujemy i nie dokonujemy oceny wpływu na gospodarkę lokalną, bo to  – po prostu – nie leży w gestii i w obowiązkach ministra rolnictwa – powiedziała wiceminister i powołała się tylko na dane uzyskane w Ministerstwie Finansów: w 2016 r. wartość eksportu skór zwierząt futerkowych z Polski wyniosła 0,3 mld euro, czyli mniej więcej 1,5 mld zł.

- A zatem na podstawie wartości eksportu można uznać pośrednio, że gospodarstwa utrzymujące zwierzęta futerkowe uznane za zwierzęta gospodarskie mają wpływ na gospodarkę rejonów Polski, w których się znajdują. To jest tyle i tylko tyle informacji, którymi dysponujemy. Podkreślam, że ministerstwo rolnictwa nie dokonuje oceny wpływu funkcjonowania ferm na lokalną gospodarkę czy na środowisko. Mamy tylko informację przekazaną od podmiotów zainteresowanych i informację uzyskaną w Ministerstwie Finansów.

Więcej: Futerkowe niepotrzebne?

Podobny brak zainteresowania wykazuje MRiRW dla uboju rytualnego.

Farmer przed miesiącem zapytał w ministerstwie, jaki procent eksportu stanowi wołowina pochodząca z uboju rytualnego? Jaki - drób?

Po kilku ponagleniach mamy odpowiedź: „MRiRW nie posiada danych dotyczących uboju rytualnego, ponieważ nie ma obowiązku dokumentowania ilości sztuk ubijanych w ramach uboju rytualnego.”

Zatem i w przypadku jednej i drugiej hodowli ministerstwo nie gromadzi argumentów za ich utrzymaniem. A będą potrzebne w debacie. Grozi nam więc mało racjonalne podejście do problemu, gdzie używane będą emocje, a nie rzeczowe i potwierdzone argumenty.

Ponieważ spór o ubój rytualny ma już długą historię w naszym kraju, przypomnijmy kilka aspektów problemu, omawianych poprzednio przy wywołaniu tego tematu w 2013 r.

Prawo do zachowania swoich obyczajów, w tym rytualnego uboju zwierząt, należy do podstawowych praw wolności wyznania i kultu – podkreślało jesienią 2013 roku prezydium Konferencji Episkopatu Polski w swoim oświadczeniu.

Więcej: Prezydium KEP: Ubój rytualny należy do praw wolności wyznania i kultu

Podawano też wówczas, że z uboju rytualnego pochodziło około 30 proc. eksportowanej z Polski wołowiny, a strata z tytułu zmniejszenia eksportu tego rodzaju mięsa do krajów muzułmańskich wynosi ok. 3 mld zł.

Niezależnie od tego, co działo się w eksporcie, nastąpił spadek cen skupu wołowiny w kraju. Posłowie pytali nawet, dlaczego nastąpił spadek cen w skupie żywca wołowego o 50 proc. i domagali się analizy, czy zakłady skupujące stosują zmowę cenową.

Więcej: Czy zakłady skupujące stosują zmowę cenową?

- Ubój koszerny i halal stanowiły podstawę dla 10 proc. naszego eksportu drobiu oraz prawie 1/3 eksportu wołowiny – wyliczał w Sejmie Wiktor Szmulewicz.

Poseł Zbigniew Dolata natomiast przekonywał w ten sposób:

- Sprawdźmy, jak wyglądał polski eksport per saldo. Proszę państwa, w roku 2012 – 340 tys. Czy w roku 2013 mamy spadek? Nie, jest dokładnie tyle samo, 340 tys. Spójrzmy jeszcze w układzie wartościowym, bo być może sprzedawaliśmy za znacznie mniejsze pieniądze. W roku 2011 z eksportu wołowiny, żywca, przetworów mieliśmy 979 mln euro, w roku 2012 – 1083 mln euro, a w roku 2013 – 1084 mln euro, czyli nawet wartościowo polski eksport wzrósł. Co się stało z tymi pieniędzmi, do czyich kieszeni one powędrowały? Rolnicy stracili, bo ceny skupu spadły, a wartość eksportu wzrosła. Wiemy, gdzie te pieniądze powędrowały. Powędrowały one do kieszeni właścicieli zakładów mięsnych, w wielu przypadkach powiązanych z rządzącą koalicją, z politykami, nawet posłami, Polskiego Stronnictwa Ludowego i Platformy. To jest wielka mistyfikacja, to jest wielkie oszustwo, którego konsekwencje ponoszą polscy rolnicy.

Więcej: Ile płacą za bydło?

Czy czeka nas powtórka tej sytuacji sprzed kilku lat? Czy konsekwencje zawirowań na rynku znów poniosą rolnicy? I kto zyska tym razem?

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (11)

  • Eryk 2017-12-19 15:04:33
    Nie śpieszą się z zakazem hodowli norek bo to już pewne, brak danych z ilości zwierząt oraz machinacje finansowe to więcej niż protesty mieszańców wsi przeciw fermom. Nie byłoby afery w mediach gdyby nie wywiady z prezesami norkowych fundacji i portali. Same kłamstwa.
  • bevert 2017-12-13 22:21:15
    Czy wszyscy boją się wege terrori?
  • Koks 2017-12-13 10:39:00
    Mati czytasz lisweeka, niewiem czy wiesz ale od tego można dostać raka ...
  • Mati 2017-12-13 07:02:04
    Jak napisał Newsweek, urzędujący minister rolnictwa i rozwoju wsi, Krzysztof Jurgiel, nadzoruje fundację prezesa Szczepana Wójcika. A przy okazji jest w niej ekspertem czyli doradza fundacji bogatego hodowcy norek. Przy takiej znajomości, Jurgiel przygotuje jakiś prezent dla hodowli norek.
  • Pink 2017-12-12 19:59:18
    Ta ustawa to przez tych hodowców norek. Był spokój, ale zaczęli lobbing w sejmie i wszyscy się wkurzyli. Gdyby siedzieli cicho to nikt by się nimi nie interesował i nas nie tykał, ale oni narobili sobie różnych fundacji i prywatnych telewizji by człowiek musiał odnieść wrażenie, że są oni podporą polskiego rolnictwa. Gdy jednak przyjrzeć się bliżej, okazuje się, że jako podatki traktują wszystko co wydadzą na zakupy czyli kupią sobie BMW u dilera lub babie złotą bransoletę to ma to być podatek dla państwa?
  • Polak patriota 2017-12-12 16:10:55
    Przykre jest to jaka człowiek urabia się po lokcie, przelew swoją krew i pot,ryzykuje własne życie a na końcu przez fanaberie ekoterrorystów zostaje najzwyczajniej okradziony.
  • Kmieć 2017-12-12 16:10:37
    Teraz sprawa znowu skomplikowana bo nie wiadomo co z tą tzw. rekonstrukcją tymczasowego rządu. A czy Jurgielowi sie warto poświęcać dla szynszyli czy rytualnego uboju ???
  • robol 2017-12-12 15:56:25
    słyszał ktoś aby nasz minister kiedykolwiek stanoł w obronie rolników i ich dochodów wbrew woli hodowcy kotów,,,pora zacząć wygaszać produkcie
  • Adam 2017-12-12 14:21:51
    Dziwię się, że po pierwsze w ogóle w naszym kraju są pomysły ustaw, które działają na szkodę polskiej gospodarki i niszczą polskie rolnictwo. Mam ogromną nadzieję, że jednak ministerstwo rolnictwa zrobi wszystko, żeby obronić rolników
  • Rolnik 2017-12-12 11:20:20
    Jak ministerstwo rolnictwa odpuści hodowców zwierząt futerkowych to za chwilkę będą mieli taki sam problem drobiarze potem bydło itd
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.198.119.26
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!