Unia Europejska nie spieszy się z wypłatą unijnego wkładu w program zwalczania ASF w Polsce. Przypomnijmy, że program ten jest zatwierdzany w UE i 75 proc. poniesionych kosztów powinno być zrefundowanych z unijnego budżetu. Pieniądze za 2016 rok – spodziewane już latem 2017 – wciąż nie wpłynęły.

MRiRW informuje, że nie wypłacono unijnego wkładu z uwagi na  niezakończony proces weryfikacyjny: „Przedmiotem audytu są m. in koszty  dezynfekcji i w tym zakresie zostały przekazane skany dokumentów. W związku z otrzymaniem kolejnej prośby Komisji Europejskiej (KE), tym  razem odnośnie zakupionego sprzętu specjalnego (maty dezynfekcyjne), w  ostatnim czasie zostały przesłane do KE odpowiednie skany faktur i  dowody opłat należności dotyczące powyższego.”

A jak długo może trwać taki audyt i dlaczego są „kolejne prośby KE”?

Jak informuje MRiRW, Komisja Europejska przed wypłatą państwu członkowskiemu dofinansowania, może przeprowadzić weryfikację kosztów. Ministerstwo tak opisuje sposób postępowania: „Przed rozpoczęciem procesu kontroli, państwo członkowskie otrzymuje drogą elektroniczną informację wskazującą program, który będzie objęty kontrolą oraz wstępny zakres audytu. Jednocześnie w informacji tej zwykle jest zawarta prośba o przekazanie szczegółów odnośnie wnioskowanej kwoty o unijne dofinansowanie (wniosek, który jest przesyłany do KE, zawiera jedynie podstawowe grupy kosztów). Następnie, po przeanalizowaniu złożonego roszczenia w podziale na kategorie kosztów, KE formalizuje szczegółowe zapytania.”

W przypadku programu dotyczącego afrykańskiego pomoru świń (ASF) kontrolą objęte były koszty dezynfekcji oraz koszty wykonania badań laboratoryjnych. A to - zgodnie z wyjaśnieniami ministerstwa - musi trwać.

„W związku z tym, poproszono Głównego Lekarza Weterynarii o dostarczenie faktur wraz z dowodami opłat należności w zakresie przeprowadzonych usług dezynfekcji oraz zakupu środków dezynfekcyjnych. W późniejszym terminie KE dodatkowo przekazała prośbę o skany dokumentów dot. zakupu sprzętu specjalnego (maty dezynfekcyjne)” – tłumaczy ministerstwo i nie niecierpliwi się: „Należy pamiętać, że wydatki realizowane są przez poszczególne jednostki terenowe  (16 jednostek Wojewódzkich Inspektoratów Weterynarii i 305 jednostek Powiatowych Inspektoratów Weterynarii), natomiast Główny Inspektorat Weterynarii nie posiada centralnego rejestru dokumentów. Odpowiednie dokumenty (faktury, przelewy itp.) z uwagi na ich bardzo dużą liczbę (setki dokumentów), pozyskiwane są z jednostek podległych w przypadku zaistnienia konkretnie wskazanej potrzeby”.