Nie wystarczyło miejsc w sali wyznaczonej na dzisiejsze posiedzenie w sprawie ustawy o sprzedaży ziemi. Poseł Krzysztof Jurgiel postanowił jednak rozpocząć obrady.

Do jutra do godziny 12 chcemy przyjąć sprawozdanie komisji - stwierdził.

Podkomisja zebrała się czterokrotnie, niełatwo było wypracować stanowisko – poinformował poseł sprawozdawca Leszek Korzeniowski.

Poseł Krzysztof Jurgiel poinformował o krytycznych ekspertyzach i 31 poprawkach zmieniających treść projektu. Wnioskodawca przedstawił kolejne poprawki, zmieniając projekt wyjściowy. W ubiegły czwartek powstał jednolity tekst ustawy i w piątek skierowano go do zaopiniowania. Przyszło kilka opinii do tak zmienionego projektu. Wkrótce będą kolejne poprawki, zgłoszone przez posła Kalembę, w tej chwili są odbijane. Poprawki proponowane przez organizacje powinny być zgłaszane przez posłów – poinformował Jurgiel.

Rozpoczęto procedowanie sprawozdania podkomisji.

Jako pierwszy głos zabrał poseł Romuald Ajchler. Skrytykował sposób procedowania ustawy – nigdy jeszcze nie miało miejsca to, co zdarzyło się przy tym projekcie, Rada Ministrów wydała opinię do projektu, który nie istniał, który został zmieniony, nad którym podkomisja nie pracowała. Zgłaszane są kolejne poprawki, całkowicie odbiegające od pierwotnej propozycji ustawy. Czy nie warto rozpocząć od uchwalenia ustawy o dzierżawie? – pytał poseł. Rolnicy jej potrzebują przede wszystkim. Zgłoszony projekt zbyt głęboko ingeruje we własność prywatną – ocenił. Ta ustawa psuje rynek rolny i obrót ziemią. Państwo i komisje mają decydować o podziale i strukturze agrarnej gruntów. Ustawa jest niespójna. Zastanawiam się, czy nie postawić wniosku o odrzucenie. Tak nie powinno się stanowić prawa. Prawo powinno zaspokoić oczekiwania społeczne – a ta ustawa tak nie robi. W podkomisji nic nie przyjęto z tego, co proponowała opozycja. Podobno koalicja dogadała się, po co dyskusje, przegłosujcie to w 15 minut – tak zareagował poseł na głosy ponaglające go do zakończenia wypowiedzi. Mówienie, że ta ustawa chroni ziemię to mamienie – ocenił Ajchler.