PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Kompromis czy bezradność w nasiennictwie?

Kompromis czy bezradność w nasiennictwie? fot. Pixabay

Nowelizacja ustawy o ochronie prawnej odmian roślin większą rolę przykłada do relacji między firmami nasiennymi a rolnikami. Czy to wystarczy dla zapewnienia postępu w polskim rolnictwie?



Spór o system dopłat do kwalifikowanego materiału siewnego ma długą historię. Budżet państwa w ostatnich latach przeznaczał na ten cel po ok. 100 mln zł rocznie, ostatnio – 90 mln. Okazywało się to za małą kwotą, stawki dopłat obniżono w trakcie roku 2015 i potem przyjęto nowelizację przepisów sprowadzającą się do tego, że stawki ustalane są dopiero po ustalenia liczby ha obsianych kwalifikowanym materiałem. Dodatkowo do sądów trafiały sprawy o brak należnych opłat, a rolnicy pytali, dlaczego jakaś firma dysponuje ich danymi.

- Chcemy, aby dopłaty do materiału siewnego nie tylko trafiały w większej ilości, ale były lepiej wykorzystane – deklarował rok temu w Sejmie wiceminister Jacek Bogucki. - Chcielibyśmy, aby z tych środków korzystali rolnicy, a nie firmy, które produkują albo sprowadzają do Polski materiał siewny, bo często zdarza się tak, że jeśli pojawia się dopłata z budżetu, to cena automatycznie rośnie. Dotyczy to maszyn, dotyczy pewnie i w jakimś stopniu materiału siewnego. A więc chcemy wprowadzić taki mechanizm, który rzeczywiście pomógłby rolnikom, a nie firmom zajmującym się handlem; handlem nie zawsze polskim materiałem nasiennym.

Więcej: Będą zmiany w systemie dopłat do materiału siewnego?

Ostatecznie przygotowano projekt skromniejszy: „Nowelizacja ustawy o ochronie prawnej odmian roślin ma na celu zmianę rozwiązań w relacjach pomiędzy hodowcami lub organizacjami hodowców a rolnikami lub organizacjami rolników w zakresie wykorzystania do siewu we własnym gospodarstwie materiału ze zbioru odmian chronionych krajowym wyłącznym prawem hodowcy do odmiany (opłat od rozmnożeń własnych). Hodowca będzie miał również możliwość podjęcia decyzji o udostępnieniu wybranej przez siebie odmiany (lub odmian) chronionej bez pobierania opłat od rozmnożeń własnych w wyznaczonym przez siebie okresie, np. ze względów marketingowych” – podaje informacja sejmowa.

Więcej: Sejm znowelizował ustawę o ochronie prawnej odmian roślin

- Jaki jest procent w ogóle wpływów z tytułu pobierania tych opłat, bo być może rzeczywiście administracja z tym związana jest bardziej kosztowna niż same wpływy, które są z tego tytułu? – pytał poseł Marek Sawicki.

- To jest kwota 3–4 mln, czyli ok. 10% wszystkich opłat licencyjnych, czyli też, wydawałoby się, nie jest to wygórowana kwota, natomiast rzutuje rzeczywiście na to, że spółki hodowlane, hodowcy nie są z tego faktu zadowoleni – wyjaśniła wiceminister Ewa Lech. Jak dodała, projekt ma za zadanie łagodzić spory, a nie zasadniczo zmieniać sytuację:

- Chcę podkreślić jeszcze raz, że te rozwiązania przyjęte w ustawie są rozwiązaniami kompromisowymi. Przez ostatnie lata nie udało się tych problemów rozwiązać, a zaczęliśmy prace nad tą ustawą w związku z tym, że rolnicy po prostu byli pozywani do sądu przez agencje nasienne w przypadku, kiedy nie udzielali informacji na temat posianego areału, wykorzystywania tego materiału z rozmnożeń własnych. Powstawały scysje i było tutaj dużo nieporozumień. Chcieliśmy te konflikty jakoś rozwiązać i wydaje nam się, że jest to w tej chwili możliwie najlepsze rozwiązanie, jakie jesteśmy w stanie zaproponować, i bardzo kompromisowe. Były wielokrotnie organizowane spotkania z udziałem hodowców, spółek hodowlanych z krajową izbą rolniczą i do porozumień nie doszło.

Czy obecny kompromis okaże się wystarczający? Czas pokaże.

Poseł Jarosław Sachajko, przewodniczący KRiRW, nazwał projekt tuszowaniem problemu i domagał się jego odrzucenia. W Polsce tylko 18 proc. powierzchni gruntów ornych jest obsiewane corocznie materiałem siewnym kategorii kwalifikowany. We Włoszech – 85 proc.

- Wspólnym celem, który powinien łączyć rolników i hodowców, jest silne, konkurencyjne polskie rolnictwo – mówił poseł. - W dążeniu do osiągnięcia tego celu kluczową rolę odgrywają postęp hodowlany i szeroki dostęp do nowych odmian roślin, dzięki którym możliwe są poprawa oraz stabilność plonowania, większa odporność na choroby, co w oczywisty sposób przekłada się na dochody rolników. Zgodnie z badaniami przeprowadzonymi już w latach 90. udział postępu biologicznego w plonowaniu wynosi ponad 50%, podczas gdy nawożenie stanowi jedynie 20%, a ochrona – 15%.

Poseł ostrzegał, że może się powtórzyć sytuacja SHiUZ:

- Polscy hodowcy utracili faktyczną kontrolę nad największą firmą genetyczną w kraju. Dziś SHiUZ jest własnością Francuzów, francuskich rolników, i nikt nie powinien być zdziwiony, jeśli stacja będzie dbała przede wszystkim o interesy francuskich farmerów, a nie polskich rolników, którzy stanowią dla Francuzów dużą konkurencję. Prywatyzacja SHiUZ jest obecnie przykładem nieudolności państwa, które nie potrafi zadbać o interesy własnych rolników. Dlatego powinniśmy z wyjątkową rozwagą dokonywać jakichkolwiek zmian w obszarze nasiennictwa, ponieważ już dziś ten przemysł znajduje się częściowo w zagranicznych rękach. Doprowadzenie do uzależnienia produkcji roślinnej, wielkości plonów, jakości zbóż od zagranicznych koncernów stwarza ogromne zagrożenia dla naszego rolnictwa, naraża rolników na zwiększenie kosztów produkcji, a przez to na utratę konkurencyjności przez polskie gospodarstwa. Przede wszystkim jednak stwarza to zagrożenie bezpieczeństwa żywnościowego Polski. Uważam, że rozwiązaniem jest powszechność, a jednocześnie bardzo niski poziom opłat.

Projekt rządu przyjęto, teraz zajmie się nim Senat.

Przypomnijmy, że w okresie od 15 stycznia do 25 czerwca 2017 r. można składać wnioski o przyznanie dopłaty z tytułu zużytego do siewu lub sadzenia materiału siewnego kategorii elitarny lub kwalifikowany, mającej charakter pomocy de minimis w rolnictwie. Dopłaty przysługują do zużytego do siewu lub sadzenia materiału siewnego kategorii elitarny lub kwalifikowany (zakupionego i wysianego/wysadzonego w okresie od 15 lipca 2016 r. do 15 czerwca 2017 r.).

Wysokość stawek dopłat obowiązujących w 2017 r. będzie określona w drodze rozporządzenia Rady Ministrów do 30 września.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (4)

  • tata 2017-05-31 09:24:27
    @młody - ogarnij się po co tyle nienawiści. Czyżbyś spijał miód za POprzedników. Pogodź się z tym, że ostatnio przegrałeś. Jeszcze w życiu przegrasz wiele razy. I co najważniejsze łaskawie nie obrażaj przeciwników politycznych - widać, że brak tobie argumentów.
  • stary rolnik 2017-05-29 23:42:07
    @młody , dopuszczasz myśl, ze jesteś głupek ? Dlaczego głupek ? Ponieważ nie znasz ustawy w dotychczasowej postaci oraz istoty sporów pomiędzy spółką z o.o. , a rolnikami .
    Chodziło o to, że Spółka wyłudzała dane dotyczące majątku rolnika (precyzyjnie informacje o każdej działce0, nakładała na rolnika obowiązki , do której żaden prywatny podmiot nie ma uprawnień. Ustawa była niekonstytucyjna , zarabiało na niej kilku współwłaścicieli spółki i cały szereg prawników , którzy nie mając umocowania (przynajmniej przed kilku laty) wyłudzali od sądów wyroki. Bo ilu sędziów znało i zna prawo dotyczące ochrony odmian (jako szczególny przypadek praw autorskich). Mało tego w UE jest precyzyjne prawo dot. prawnej ochrony odmian. Jest !
  • Kujawiak 2017-05-29 22:08:51
    Czy to oznacza ze ta podejrzana firma nazwana Agencja Nasienna z Leszna przestanie mi dwa razy w roku przysylac papiery na rozpalke do kominka?
  • mlody_rolnik23 2017-05-29 21:41:50
    Tym ruchem pis pokazuje swoje parszywe zakłamanie. Garstka debili u koryta krir, bogatych rolnikow-debili, która nie chce płacić za odstępstwo rolne przegłosuje sobie stosowne zmiany w prawie i rozwali POLSKĄ NASZĄ hodowlę roślin. Czemu nie! Jeśli jarek się zgadza. Odstępstwo rolne powinno płacić 7% rolników w Polsce. Tych dużych, towarowych i bogatych! Ich na to stać i jest to ich obowiązek. Korzystając z genetyki jako z narzędzia do produkcji plonów, do dochodu którym jest sprzedane ziarno. Zarabiają na tym, produkują towarowo, więc powinni za to płacić. Każdy płaci za swoje narzędzia do pracy. Piekarz za mąkę, malarz za pędzel, mechanik za śrubokręt. Czemu rolnik TOWAROWY ma nie płacić ? Takim narzędziem jest odmiana dla rolnika. Czy to tak trudno zrozumieć ? Dorwaliście się do koryta i płacić nie będziecie ? No nie płaćcie, za coś co się komuś należy, kto to stworzył należy się jak świni koryto, nie płaćcie, ale łapy precz od POLSKIEJ hodowli! My rolnicy życzymy sobie aby ona przetrwała i dostarczała nam postęp przez jeszcze wiele naszych pokoleń. Bez tego będziemy niczym. My i wy tępe kołki z pis i krir ! Wieś już na was nie zagłosuje to pewne !!! Dość sankcjonowania złodziejstwa dla najbogatszych. Mały rolnik i tak za odstępstwo rolne nie płacił. Tak trudno to zrozumiec ! Wszysto potraficie spier^%$ć, łapy precz od POLSKIEJ HODOWLI ROŚLIN !!!
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.162.118.107
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!