Jak zapewnić hodowcom wpływy, a rolnikom wymianę nasion – jednak bez represji i opłat w kolejnych latach za zakupione nasiona? Trudno tu o zadowolenie każdej ze stron.

Czy znikną kontrole i sprawy sądowe? Rząd przygotował projekt ustawy o zmianie ustawy o ochronie prawnej odmian roślin.

Uregulowanie kompromisowe – tak określiła projekt wiceminister Ewa Lech.

Więcej o założeniach projektu:

Rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy o ochronie prawnej odmian roślin 

„Szara strefa” w obrocie nasionami przestanie być potrzebna?

- Swoboda zbyt duża hodowców jest i trzeba ją ograniczyć, jednak nie do tego stopnia, aby w ogóle nie było opłat - mówili posłowie.

- Może zasadą powinno być, że raz wprowadzony na rynek materiał nasienny jest obłożony opłatą – i dalej już nas nie interesuje, co się z nim dzieje. To byłoby moim zdaniem najprostsze – mówił poseł Jan Krzysztof Ardanowski.

A czy projekt temu odpowiada? Czy zapewni funkcjonowanie hodowcom i zadowoli rolników?

Jak ocenił przewodniczący KRiRW, z projektu strony nie są zadowolone. – Poczekajmy do następnego posiedzenia Sejmu i popracujmy jeszcze nad tym projektem w podkomisji – mówił poseł Jarosław Sachajko.

- Sprawa wymaga rozstrzygnięcia i trzeba ustalić dwa warianty: albo jednorazowa opłata i dalej nas rozmnażanie nie interesuje, albo wygenerowanie danych z bazy i automatyczne naliczanie opłat – zaprotestował poseł Jan Krzysztof Ardanowski. Jak mówił, debata toczy się od kilku miesięcy i nie udało się wypracować kompromisu – dalsze przeciągnie procedowania nic nie daje.

Posłowie zdecydowali o procedowaniu projektu bez przesyłania go do podkomisji.

Komisja przyjęła do projektu kilka poprawek, teraz trafi on pod obrady Sejmu – z harmonogramu wynika, że Sejm zajmie się tym projektem jutro.

Podobał się artykuł? Podziel się!