KRIR poruszyła ten problem w rozmowie z ministrem Krzysztofem Jurgielem w końcu ubiegłego roku, a teraz przesłała w tej sprawie pismo.

Zarząd KRIR poinformował, że na podstawie przepisów ustawy z dnia 26 czerwca 2003 r. o ochronie prawnej odmian roślin (Dz. U. Nr 137, poz. 1300 z późn. zm.), rolnicy mają obowiązek uiszczać na rzecz hodowcy opłatę za każdy kilogram materiału wykorzystanego do siewu - w ciągu 30 dni od siewu materiału z własnego zbioru. Wysokość tej opłaty wynosi 50% opłaty licencyjnej dla danej odmiany w danym roku.

Opłatę za odstępstwo rolne uiszczają:

- w przypadku odmian ziemniaków: rolnicy posiadający grunty rolne o powierzchni 10 ha i więcej;

- w przypadku pozostałych odmian roślin chronionych na poziomie krajowym (PL) i dopuszczonych do odstępstwa rolnego: rolnicy posiadający grunty rolne o powierzchni 25 ha i więcej;

- w przypadku pozostałych odmian roślin chronionych na poziomie wspólnotowym (UE) i dopuszczonych do odstępstwa rolnego: posiadacze gruntów rolnych o powierzchni 30 ha i więcej.

Rolnicy posiadający grunty rolne do 10 ha, jako tzw. drobni rolnicy są zwolnieni z obowiązku opłaty. Nie oznacza to jednak, że nie muszą oni stosować się do przepisów chroniących wyłączne prawo do odmian roślin.

Uprawnienia wynikające z ustawy z dnia 26 czerwca 2003 r. o ochronie prawnej odmian roślin (Dz. U. Nr 137, poz. 1300 z późn. zm.) do wdrożenia i realizacji kontroli gospodarstw rolnych korzystania z odstępstwa rolnego powierzone zostały podmiotowi prywatnemu tj. Agencji Nasiennej sp. z o.o. z Leszna – stwierdza KRIR. - Agencja Nasienna Sp. z o. o. w Lesznie została założona we wrześniu 2003 roku przez 7 polskich spółek hodowli roślin rolniczych. W 2006 r. do grona wspólników Agencji Nasiennej przystąpiło 6 spółek związanych z hodowlą zagraniczną, a w następnych latach kolejne 2 spółki. W listopadzie 2010 roku dołączyło 6 spółek hodowli ziemniaka. Do niedawna Agencja Nasienna reprezentowała 19 hodowców; w październiku 2013 r., grupa ta zwiększyła się do 20 hodowców.

Zarząd KRIR zwrócił się zatem do ministra rolnictwa z zapytaniem i prośbą o przeanalizowanie: czy jest zasadne, aby spółka z o.o., w której wspólnikami są też hodowcy zagraniczni, była uprawniona do przeprowadzania kontroli u rolników, gromadzenia i przetwarzania ich danych osobowych, wysyłania listów i zapytań nt. zasiewów itp. Należy zastanowić się, czy to rolnicy powinni finansować postęp biologiczny i hodowlę w tym wypadku nie do końca polską. Wielu rolników ma sprawę w sądzie w tej sprawie.

Opłata hodowlana zdaniem Zarządu KRIR, powinna być pobierana jednorazowo przy zakupie materiału siewnego.

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!