Zawiadomienie o zaginionej kasie zostało przez KRUS wysłane do Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Choć tam, jak przyznaje rzecznik prokuratury jeszcze nie wpłynęło – być może utknęło na poczcie.

Sprawa zaginionych pieniędzy dotyczy funduszu składkowego. Były one jeszcze w zeszłym roku przelane na rachunek Banku Pocztowego z przeznaczeniem na biuro Międzynarodowego Stowarzyszenia Instytucji Zabezpieczenia Społecznego (ISSA) – podaje dziennik. KRUS objął w ub.r. przewodnictwo sekcji rolnictwa ISSA. Były szef KRUS, które miał się dopuścić nieprawidłowości złożył w prokuraturze także doniesienie – o informowaniu śledczych przez KRUS o przestępstwie, które nie miało miejsca. Były szef KRUS zaprzecza – jakoby jakiekolwiek środki zostały zmalwersowane.

Źródło: farmer.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!