Zeszłoroczne doświadczenia pokazały, że na sprzedaży polis suszowych łatwiej stracić niż zyskać.

Konrad Rojewski – Polska Izba Ubezpieczeń: w zeszłym roku zakłady ubezpieczeń wypłaciły prawie 160 milionów złotych odszkodowań z tytułu ryzyka suszy. To było 11 tysięcy odszkodowań.

Dlatego rząd dogadał się z firmami ubezpieczeniowymi i zaproponował zmianę zasad finansowania polis przez państwo. Aby weszły ona w życie potrzeba była nowelizacja ustawy.

Ta utknęła w parlamencie po tym jak marszałek sejmu przesłał ją do ministra finansów z prośbą o ocenę skutków finansowych. Czas upływa, polisy suszowe już trzeba kupować, a nowych przepisów nie ma. Rząd jednak uspokaja rolników.

Kazimierz Plocke – wiceminister rolnictwa: zdążymy i jest porozumienie z firmami ubezpieczeniowymi, jeżeli ustawa zostanie przyjęta, to będą dokonane aneksy do umów, które już zostały zawarte.

W zeszłym roku zakłady ubezpieczeń sprzedały rolnikom 87,5 tysiąca polis z dopłatą państwa. Ubezpieczano głównie uprawy polowe.

Źródło: Agrobiznes/Witold Katner