Obowiązujący dziś system ubezpieczeń rolniczych wymaga zmian – co do tego nikt nie ma wątpliwości. Te zaczynają się dopiero wtedy, gdy trzeba mówić o szczegółach.

Jedną z koncepcji zmiany systemu ubezpieczeń przedstawili dziś na seminarium „Modyfikacja systemu ubezpieczenia upraw rolnych w Polsce” Europejski Fundusz Rozwoju Wsi Polskiej i Krajowa Rada Izb Rolniczych. Seminarium to efekt kilkumiesięcznej pracy zespołu, w którym znalazły się osoby reprezentujące rynek ubezpieczeniowy, producenci rolni oraz przedstawiciele świata nauki – informowali organizatorzy.

Przedstawiona propozycja zawiera modyfikację funkcjonującej obecnie ustawy oraz dodatkowe rozwiązania, które mogą funkcjonować w oparciu o nowe propozycje w zakresie PROW po 2014 roku.

System uwzględnia trzy filary. Pierwszy obejmowałby zdarzenia ubezpieczalne. Opiera się na dotychczasowym schemacie ubezpieczeń dotowanych. Straty poniżej 30 proc. obejmowałby system krajowy, a przekraczające 30 proc. – zasilane byłyby z II filara WPR (do 65 proc. finansowania składki).  Towarzystwo ubezpieczeniowe wystawiałoby jedną polisę, ale odpowiedzialność składałaby się z dwóch zakresów: do 30 proc. straty i powyżej 30 proc. straty. Ponieważ wypłata środków unijnych na część składki do odpowiedzialności powyżej 30 proc. będzie realizowana zgodnie z zasadami PROW, autorzy koncepcji proponują stosować płatność w dwóch ratach: druga rata miałaby być w ramach cesji praw do płatności przekazana na rzecz zakładu ubezpieczeń, który objął ochroną danego rolnika. Innym rozwiązaniem byłoby wykorzystanie stowarzyszeń rolników: grupy rolników mogłyby występować jako ubezpieczający, pokrywając należną składkę ze środków stowarzyszenia (składek członkowskich) lub kredytu, a natępnie uzyskiwać dopłatę do składki na ubezpieczenie upraw.

Filar drugi tego systemu przewidziano dla zdarzeń nieubezpieczalnych. Byłby to fundusz wzajemnego wsparcia, przewidujący rekompensaty tylko dla zrzeszonych w funduszu. To pole do aktywności dla izb rolniczych – mówią autorzy koncepcji. Istota tego rozwiązania (oparcie ściśle na idei wzajemności i wypłaty realizowane tylko do poziomu posiadanych środków) musi być dobrze zrozumiała przez rolników, w przeciwnym wypadku mogą mieć pokusę do stawiania roszczeń podobnych jak wobec zakładów ubezpieczeń (pokrywanie co najmniej w całości poniesionych strat  – przestrzegają.