W opinii ministra, zmiany w KRUS leżą w interesie mieszkańców wsi. "Celem zmian będzie przede wszystkim aktywizacja obszarów wiejskich np. poprzez zniesienie barier dla podejmowania działalności pozarolniczej na terenach wiejskich".

Według Boniego, obecny system zniechęca do podejmowania działalności pozarolniczej, gdyż grozi to wykluczeniem z KRUS.

Kolejnym ważnym celem reformy - napisał Boni - będzie zmiana filozofii systemu ubezpieczenia społecznego rolników. Osoby, które będą płaciły wyższe składki, otrzymają wyższe emerytury.

"Osoby, których nie stać na sfinansowanie składek na ubezpieczenie społeczne otrzymają wsparcie z budżetu państwa, jednak fakt ten zostanie zarejestrowany na ich koncie emerytalnym i uwzględniony przy obliczaniu emerytury. Jeżeli ich sytuacja dochodowa się polepszy oddadzą to, co otrzymały w formie dotacji" - wyjaśnił.

Zdaniem Boniego, efektem takich zmian będzie przeznaczenie dotacji budżetu państwa wyłącznie na finansowanie składek osób, które osiągają niskie dochody, a co za tym idzie stopniowe obniżenie dotacji do KRUS. "Nie jest to jednak ich główny cel" - podkreślił.

Na antenie TVN24 Boni poinformował także, że w marcu-kwietniu będzie gotowy raport nt. KRUS, ale "nie będzie on niczego nikomu zabierał, nie będzie likwidował KRUS".

Projekt reformy KRUS znajduje się obecnie w Sejmie. Pracuje nad nim specjalnie powołana podkomisja, złożona z członków sejmowej komisji polityki społecznej oraz komisji rolnictwa. Projekt różnicuje wysokość składki w zależności od wielkości gospodarstwa rolniczego, wyższe składki na KRUS mają płacić rolnicy posiadający powyżej 50 ha.

Posłowie czekają na ekspertyzę, którą wykonuje Biuro Analiz Sejmowych. Ma być ona gotowa do 21 stycznia. Chodzi o wyjaśnienie, czy projektowane przepisy, które zakładają zwiększenie składki bez zwiększenia wysokości emerytury, byłyby zgodne z konstytucją.

Źródło: PAP

Podobał się artykuł? Podziel się!