Obecnie za 1,5 mln rolników składkę zdrowotną płaci budżet państwa. W zeszłym roku Trybunał Konstytucyjny orzekł, że to niezgodne z konstytucją i dał rządowi 15 miesięcy na poprawienie przepisów, czyli do 4 lutego 2012 r. W swoim orzeczeniu Trybunał wskazał też, że składkę zdrowotną należy powiązać z sytuacją dochodową rolników.

- Pracujemy nad rozwiązaniami, ale na razie nie ma parlamentu, do którego można by je wnieść - powiedział Boni. - Na pewno będzie jakieś rozwiązanie przejściowe, które będzie funkcjonować od 4 lutego, a potem docelowe, stabilne - dodał. Jego zdaniem przejściowe rozwiązanie mogłoby funkcjonować do końca przyszłego roku. Nie ujawnił jednak, na czym miałoby ono polegać.

W ubiegłym tygodniu Boni mówił, że według wstępnych propozycji, składka zdrowotna dla rolników wyniosłaby ok. 35 zł miesięcznie, przy czym osoby o dochodach niższych niż 5-6 tys. zł rocznie, byłyby z niej zwolnione.

Minister rolnictwa Marek Sawicki niedawno deklarował, że od nowej perspektywy finansowej UE sposób naliczania składki na ubezpieczenie zdrowotne rolników powinien zależeć od ich dochodów. Proponował, by za rolników o niskich dochodach - tak jak za bezrobotnych - płaciło państwo, natomiast pozostali mieliby płacić 1,25 proc. ze swoich dochodów, tak jak ZUS-owcy, a 7,75 proc. będzie im potrącane z podatku gruntowego.

Podobał się artykuł? Podziel się!