"Myślę, że jeżeli chodzi o reformę KRUS, kwestia bieżących oszczędności budżetowych jest kwestią drugorzędną. To, co jest istotne, to znalezienie takiego rozwiązania strukturalnego, które pozwoli w perspektywie następnych dziesięciu-piętnastu lat włączyć kolejne grupy rolników, w krąg osób realnie uczestniczących w systemie ubezpieczeniowym" - powiedział Boni.

Dodał, że rolnicy, którzy w okresie całej aktywności zawodowej opłacą składki wystarczające na sfinansowanie własnych świadczeń, powinni otrzymywać bonus, w postaci wyższej emerytury.

"Zgodnie z opinią, jaką przesłaliśmy ministrowi Sawickiemu należy przeanalizować, jak dochody rolników będą zmieniały się w perspektywie kilkunastu lat. Najprawdopodobniej bowiem okaże się, że z czasem kolejne grupy osób prowadzących działalność rolniczą będą uzyskiwały dochody, pozwalające na opłacanie składki umożliwiającej samodzielne finansowanie świadczeń z KRUS. Myślę, że, mówiąc w pewnym uproszczeniu, rolnicy, którzy w okresie całej aktywności zawodowej opłacą składki wystarczające na sfinansowanie własnych świadczeń, powinni otrzymywać bonus w postaci wyższej emerytury, podobnie jak ma to miejsce w systemie pracowniczym" - powiedział.

Zgodnie z sugestiami ministra, docelowa wysokość obowiązkowej składki opłacanej przez osobę pracującą w gospodarstwie rolnym, powinna zależeć od uzyskiwanego dochodu, ale jej maksymalna kwota nie może przekraczać wysokości składki płaconej przez osobę prowadzącą własną działalność gospodarczą.

"Należy myśleć nad wprowadzeniem systemu, w którym podstawą kalkulacji składki na ubezpieczenie w KRUS będzie osiągany przez rolnika dochód. Wysokość obowiązkowej składki nie może jednak przekroczyć tego, co płaci się, gdy prowadzi się własną działalność gospodarczą" - powiedział minister. Boni zapowiedział powrót do debaty nad ostatecznym kształtem reformy, po wakacjach parlamentarnych.

Tymczasem zakończył się proces konsultacji społecznych i międzyresortowych w sprawie projektu nowelizacji ustawy o KRUS. Na 16 sierpnia zwołana jest komisja uzgodnieniowa - poinformował w czwartek minister rolnictwa Marek Sawicki.

Ministerstwo rolnictwa ma nadzieję, że rozmowy w komisji pozwolą dopracować ostateczny kształt projektu nowelizacji ustawy o Kasie Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego. "Są zastrzeżenia co do propozycji zmian, ale nie są one tak duże, by nie można było ich uzgodnić" - powiedział Sawicki.

Projekt zakłada zwiększenie składek dla rolników prowadzących gospodarstwa rolne powyżej 50 ha. Gospodarstwa 50-100-hektarowe płaciłyby składkę w wysokości 15 proc. najniższej emerytury rolniczej; właściciele gospodarstw powyżej 100 ha - w wysokości 20 proc. Oznacza to, że gospodarstwa w przedziale 50-100 ha płaciłyby na ubezpieczenie emerytalne 95,4 zł miesięcznie, a powyżej 100 ha - 127 zł miesięcznie. Gospodarstw powyżej 50 ha jest 10,2 tys. Obecnie najniższa rolnicza emerytura wynosi ok. 636 zł, a składka kwartalna jest na poziomie 191 zł.

Źródło: PAP