- 39-letni Pan Zygmunt, rolnik mieszkający w województwie kujawsko-pomorskim, kilkanaście lat temu wykupił polisę na życie, która miała za zadanie wypłacić świadczenie w przypadku jego śmierci lub niezdolności do pracy. Suma ubezpieczenia wynosiła 150 tys. zł. W zeszłym roku Pan Zygmunt podczas żniw, na skutek nieszczęśliwego wypadku stracił rękę i doznał urazu głowy. Lekarz orzecznik KRUS wystawił oświadczenie o całkowitej niezdolności do pracy. Takie oświadczenie uruchomiło polisę. Pan Zygmunt otrzymał 150 tys. zł, które przeznaczył na spłatę zadłużenia, bieżące potrzeby i przede wszystkim na wynagrodzenie dla osoby, która zastąpiła go w pracy w gospodarstwie. Ponieważ Pan Zygmunt wykupił polisę, gdy był zdrowy i młody – składka wynosiła tylko 49 zł miesięcznie.

- W tym roku na zagraniczne wakacje planuje wyjechać aż 4,5 mln Polaków, w tym polscy rolnicy. Chociaż coraz lepiej się zabezpieczamy i zabieramy ze sobą kartę EKUZ, to jednak nie wszystkie zagrożenia da się przewidzieć. Najmocniej na naszą wyobraźnię wpływają zagrożenia związane z zamieszkami czy uchodźcami, najbardziej prawdopodobne są jednak znacznie bardziej prozaiczne sytuacje, jak konieczność skorzystania ze stomatologa, potrzeba transportu medycznego czy pogryzienie przez psa. Nie we wszystkich takich sytuacjach koszty pomocy medycznej zabezpiecza ubezpieczenie obowiązkowe. Tak też było w przypadku Pana Romana, rolnika z województwa wielkopolskiego, który wyjechał ze swoją rodziną wakacje do Madrytu. Podczas zwiedzania miasta Pan Roman odpoczywał z żoną w parku Retiro, a dwójka ich dzieci bawiła się z rówieśnikami. Nagle w pobliżu pojawił się pies, który zaczął gonić dzieci. 5-letnia córka turystów podczas ucieczki przewróciła się i uszkodziła sobie ząb, natomiast 6-letni syn został ugryziony w nogę. Pan Roman wezwał policję i pogotowie ratunkowe, które przetransportowało jego dzieci do szpitala. Niezbędna okazała się pomoc chirurga oraz dentysty i chirurga szczękowego. Wszelkie koszty związane z interwencją medyczną, w prywatnym hiszpańskim szpitalu, pokryte zostały dzięki polisie, którą zapobiegliwy Pan Roman wykupił przed wyjazdem.

Masz pytanie związane z ubezpieczeniami? Napisz do ekspertów Concordii: ekspert@concordiaubezpieczenia.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!