Od 18 września ruszyła trzecia w tym roku akcja kredytów preferencyjnych.

- 21 sierpnia na Radzie Ministrów, gdzie prezentowałem projekt rozporządzenia odnośnie niektórych zadań ARiMR,  to uruchomiliśmy akcję kredytową na ok. 1,6 mld zł, w sumie to by było w tym roku do 3 mld zł.  Potrzeby są większe, ale w tej sytuacji też trzeba było dużych działań, żeby wydębić te środki, przy czym jest faktem, że pogorszone są warunki dla banków, ale te kredyty są udzielone na zakup gruntu, sprzętu, z oprocentowaniem rocznym 3 proc., było do tej pory 2 proc. Ja wiem, że tutaj są uwagi, że to mniej korzystne warunki, ale było do wyboru: albo uruchamiamy tę akcję kredytową, albo w ogóle nie uruchamiamy – mówił minister Stanisław Kalemba w senackiej Komisji Rolnictwa. - Z moich doświadczeń wynika, że zdanie rolników było bardzo proste: jak nie ma być kredytów preferencyjnych, nich one będą - o 1 punkt procentowy droższe, ale nich będą.

Potrzeba było na dopłaty do tych kredytów 18 mln zł, przy czym konsekwencje są w następnych latach co do ich obsługi, dzisiaj wiadomo, w tej sytuacji wszystko się liczy – podsumował minister.

Podobał się artykuł? Podziel się!