Naraża ich to nie tylko na bezpośrednie straty wywołane czynnikami pogodowymi, ale także cofnięcie dopłat bezpośrednich – każdy rolnik ma obowiązek ubezpieczenia min. 50 proc. swoich upraw. Unikanie ubezpieczenia bardzo często wynika z niewiedzy na temat wysokości składek. Wielu rolników z góry zakłada, że jest to bardzo drogie.

Tymczasem np. ubezpieczenie ha zboża od skutków gradu może kosztować mniej niż 10 zł. Pełne ubezpieczenie od skutków przymrozków wiosennych, gradu, huraganu czy deszczu nawalnego to nieco większy wydatek. Wysokość stawki jest zmienna i zależy od wielu czynników, m.in. położenia działek, zgłoszonej do ubezpieczenia powierzchni, rodzaju rośliny, deklarowanych plonów, ceny zbytu i oczywiście ubezpieczyciela.

Przykład – kalkulacja ubezpieczenie 8 ha zbóż (2 ha jęczmienia jarego, 2 ha pszenżyta ozimego, 2 ha żyta, 2 ha pszenicy jarej) obejmujące wcześniej wspomniane 4 ryzyka. Suma składki którą płaci rolnik wynosi 178 zł, czyli 22,25 zł/ha zboża. W przypadku rezygnacji z ryzyka przymrozków wiosennych składka na ha maleje do około 19 zł.

Oczywiście, w wielu przypadkach stawki mogą być znacznie wyższe, niemniej warto zawsze poprosić o kalkulacje agenta ubezpieczeniowego – to nic nie kosztuje.

Podobał się artykuł? Podziel się!