W 2016 r. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi podpisało umowy z trzema firmami ubezpieczeniowymi, w tym z Concordią Polska TUW. Ministerialny budżet dopłat do składek za ubezpieczenie ustalony został na poziomie analogicznym do 2015 r., przy jednoczesnym wzroście dofinansowania z 50 proc. do 65 proc.

Limity państwowych dopłat ustalane są w ujęciu rocznym, co oznacza, że jeśli w sezonie wiosennym rolnicy skorzystali ze sporej ich części, na sezon jesienny pozostało mniej pieniędzy, które – niestety – szybko się wyczerpują.

Mając na uwadze wyższe kwoty dopłat oraz stawki za ubezpieczenie adekwatne do ryzyka ubezpieczeniowego, znacząco spadł areał możliwy do ubezpieczenia. W konsekwencji mniejsza ilość rolników skorzysta z zakupu dotowanych ubezpieczeń.

Rolnicy doświadczeni szkodami zeszło- oraz tegorocznymi (wiosną br. wiele upraw zostało dotkniętych skutkami złego przezimowania oraz gradobiciem), wykazują zwiększone zainteresowanie ubezpieczeniami upraw. Zwiększony popyt z kolei pociąga za sobą rekordowo szybką sprzedaż i dużą ilość zawieranych umów ubezpieczenia w sezonie jesiennym, czego efektem jest ograniczona sprzedaż ubezpieczeń w niektórych regionach Polski.

Są też takie obszary naszego kraju, w których taryfa składek w ubezpieczeniu rzepaku wynosi powyżej 6 proc. sumy ubezpieczenia, co zgodnie z Ustawą o ubezpieczeniu upraw rolnych i zwierząt gospodarskich, uniemożliwia zakładom ubezpieczeń udzielenie dopłaty do składki.