Zmiany w systemie ubezpieczeń społecznych rolników są już przesądzone. Ale szczegóły reformy są wciąż owiane tajemnicą.

Hubert Filipiak, rolnik z Rembertowa – „My nie będziemy mieć na to żadnego wpływu tak, że pozostaje nam się tylko przyglądać i czekać, co będzie.”

Zdaniem rolników odpowiedź na pytanie czy dopłać do ich składek na ubezpieczenie może być tylko jedna.

Tadeusz Pietrzak, rolnik – „W którym kraju nie dopłaca się do składek rolniczych? Nie znam takiego kraju w Unii i w Stanach też opłacają tylko u nas się nie lubi rolników, bo mówi się, ze się dopłaca, bo 15 mld?”

Takie zdanie podziela również resort rolnictwa. Pierwszy etap reformy KRUSU ma być wprowadzony w tym roku. Jedną z planowanych zmian jest dopłacanie do składki podobnie jak na zasadach ogólnych z podatku.

Marek Sawicki, minister rolnictwa – „Rozważamy taką możliwość czy by z podatku gruntowego, jaki rolnicy płacą, tego wysokiego podatku wyższego o 65 proc. nie przewidzieć wyższego odpisu na składkę zdrowotną.”

Dziś kwartalna składka rolników na ubezpieczenie emerytalno rentowe i zdrowotne wynosi ponad 250 zł. A podstawowa renta i emerytura rolnicza to niecałe 600 złotych miesięcznie. Stąd też wynika kolejna planowana zmiana.

Marek Sawicki, minister rolnictwa – „Damy możliwość zróżnicowania składki, ale z gwarancja wyższych uposażeń emerytalno - rentowych.”

Zdaniem rolników tak czy inaczej trzeba pomyśleć o dodatkowym ubezpieczeniu. Pytanie tylko, co wybrać?

Hubert Filipiak, rolnik z Rembertowa – „Nie wiem czy akurat zrobię to w ramach I filaru, bo jest możliwość dodatkowego ubezpieczenia w II i III filarze także ja akurat korzystam z tego, ale nie wiem jak to będzie w sytuacji innych rolników.”

Na zastanowienie przyjdzie na pewno jeszcze czas. Wszystkie planowane zmiany będą wcześniej konsultowane ze związkami rolniczymi.

Źródło: Dorota Florczyk/Agrobiznes