We wniosku do Trybunału, RPO zakwestionował regulację, w świetle której budżet państwa zobowiązany jest do finansowania składek na ubezpieczenie zdrowotne bez względu na wysokość osiąganych przychodów przez rolników. W ocenie rzecznika, regulacja ta narusza konstytucyjne zasady równości i sprawiedliwości społecznej. Takie świadczenie nie jest bowiem płacone za innych pracowników.

Wniosek rzecznika do Trybunału Konstytucyjnego dotyczy zasad płacenia składki na ubezpieczenie zdrowotne przez rolników, którzy prowadzą działalność rolniczą na gruntach rolnych o powierzchni powyżej 1 hektara.

RPO poinformował, że we wniosku do Trybunału, zakwestionował regulację, zawartą w ustawie o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych z 2004 r.

Wyjaśnił, że wniosek w tej sprawie był przygotowywany od kilku miesięcy, a trafił do TK dopiero teraz, gdyż RPO wstrzymywał się z jego przekazaniem ze względu na kampanię wyborczą.

Jak zauważył dyrektor Zespołu Prawa Pracy i Zabezpieczeń Społecznych w biurze RPO Lesław Nawacki, prawo do jednakowych świadczeń z ubezpieczenia zdrowotnego - zgodnie z zasadą solidaryzmu - przysługuje bez względu na wkład wnoszony do systemu opieki zdrowotnej.

Dyrektor zaznaczył, że składka na ubezpieczenie zdrowotne rolników, która jest płacona w całości przez budżet, jest na niskim poziomie. W 2006 r. wynosiła ona 17,6 zł na hektar. Podczas, gdy ubezpieczenie zdrowotne pracowników wynosi 9 proc. od podstawy wymiaru wynagrodzenia. Obie te grupy mają jednakowe świadczenia zdrowotne.

Nawacki podkreślił, że RPO nie kwestionuje prawa do świadczeń zdrowotnych rolników posiadających do 1 ha przeliczeniowego - tacy rolnicy stanowią 13 proc. ubezpieczonych w KRUS. Jedynie zwraca uwagę, że wśród grupy rolników są osoby o zróżnicowanej zamożności i te, które osiągają znaczne dochody mogą płacić składki.

Zdaniem Kochanowskiego, wniosek złożony do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie ubezpieczenia zdrowotnego rolników, pomoże w przeprowadzeniu reformy Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego (KRUS).

"Każdy rząd być może będzie rzecznikowi wdzięczny za to, że postawił ten problem i niejako zmusił do podjęcia tej kwestii. W przypadku stwierdzenia niekonstytucyjności przepisów, odium niepopularności będę miał przyjemność dzielenia z Trybunałem Konstytucyjnym" - powiedział Kochanowski.

Dodał, że na temat reformy ubezpieczenia społecznego rolników od dawna mówi się bardzo dużo, uważając sprawę za "niemożliwą do podjęcia i rozwiązania". "Ku mojemu zaskoczeniu, wypowiedzi polityków sygnalizowały możliwość podjęcia tej kwestii przez nowy rząd" - dodał.

Kochanowski uchylił się od odpowiedzi, jakie rozwiązania powinien rząd przyjąć. "Rzecznik nie może sugerować rozwiązań. Jest to decyzja o charakterze politycznym" - powiedział.

Rzecznik wyraził nadzieję, że TK podzieli jego wątpliwości w tej sprawie. Według Nawackiego, na rozstrzygnięcie tej kwestii przez TK trzeba będzie poczekać kilka miesięcy.

W tym roku obowiązkowa składka zdrowotna rolników, którą reguluje budżet, wynosi ponad 2,8 mld zł, a w przyszłym będzie ona na poziomie 3,7 mld zł. W 2006 r. w KRUS ubezpieczonych było 1 mln 615 tys. osób.

Źródło: PAP