Emerytury rolnicze są finansowane aż w 90 proc. z budżetu państwa. Szacuje się, że w 2011 roku wyniosą one 13 mld zł.

Dziennik Rzeczpospoloita przypomina, że przed powstaniem KRUS, rolnik, który chciał otrzymać emeryturę musiał bądź przekazać gospodarstwo swojemu następcy bądź musiał je odsprzedać. Wielkość emerytury była uzależniona od posiadanych gruntów.

Obecnie nie ma takiego zapisu w przepisach i rolnicy, którzy posiadają mniejszą powierzchnię gruntów rolnych są najzwyczajniej w świcie potraktowani w bardzo niesprawiedliwy sposób. A przecież zapisana w konstytucji zasada sprawiedliwości gwarantuje wszystkim obywatelom równe traktowanie wobec prawa. Jak usprawnić polski system ubezpieczeń rolniczych i czy jest to w ogóle możliwe zależy tylko od posłów i senatorów - czytamy.