PRZEGLĄD PRASY: Znaczna część rolników posiada już ubezpieczenia upraw i może czuć się bezpieczna. Jak wygląda jednak sam proces likwidacji szkody i jego wpływ na wysokość wypłaconego odszkodowania?

Każdy rolnik, powstałą szkodę powinien zgłosić ubezpieczycielowi na piśmie i wypełnić druk zgłoszeniowy. Najważniejszym etapem likwidacji są jednak oględziny. Zniszczenia w uprawach wymagają zasadniczo oględzin wstępnych i końcowych.
W naszym towarzystwie dokonuje ich minimum dwóch rzeczoznawców, a w procesie likwidacji może brać także udział sam poszkodowany – mówi Bernard Mycielski kier. Biura Likwidacji Szkód w  Grupie Concordia.

Rzeczoznawca dokonując wyliczeń odszkodowania musi uwzględnić przede wszystkim fazę rozwojową rośliny i możliwość jej regeneracji. Zdarza się, że mimo znacznego uszkodzenia liści i zmniejszenia powierzchni asymilacji, ubytki w plonie głównym są niewielkie, a czasami wynikają z zupełnie innej przyczyny niż tej zgłoszonej przez zaniepokojonego rolnika. Dwukrotne oględziny są bardzo przydatne w przypadku szkód powstałych w uprawach zbóż czy rzepaku. Silny grad powoduje uszkodzenia zarówno łodyg jak i kłosów. Uszkodzone rośliny mogą się jednak zregenerować, a przetrącone kłosy wrócić do normy. Rzeczoznawca może mieć też problem z określeniem skutków, jakie wywołają przebite pochwy liściowe. Drugi etap oględzin pozwala więc na realną ocenę poniesionych strat.
 
Rolnik zgłaszając szkodę ubezpieczycielowi powinien pamiętać o kilku podstawowych sprawach. Otóż, przedmiotem ubezpieczenia są tylko ubytki ilościowe w plonie głównym. W kukurydzy i zbożach jest nimi ziarno. W związku z tym ubezpieczyciel nie musi wypłacić odszkodowania na wypadek pożaru, w którym zniszczeniu uległa tylko słoma leżąca na polu.
Straty w plonach czasami wynikają też z kilku niezależnych przyczyn.  W takim przypadku ubezpieczyciel oblicza wysokość odszkodowania poczynając od szkody największej, a na najmniejszej kończąc. Wysokość odszkodowania nie zależy jednak od ceny produktu na rynku, a liczona jest w procentach sumy ubezpieczenia. Maksymalna wysokość odszkodowania w gradobiciu – w zależności od gatunku rośliny – wynosi 95%, w powodzi, przymrozkach, ogniu i huraganie - 85%. W przypadku szkód całkowitych, jeśli wystąpiły one stosunkowo wcześnie, istnieje też możliwość zaorania pola i ponownego zasiewu.

Źródło: Gazeta Ubezpieczeniowa

Podobał się artykuł? Podziel się!