Zapotrzebowanie na te kredyty utrzymywało się na wysokim poziomie od lat. Środków brakowało. W ubiegłym roku pieniędzy zabrakło już w październiku, choć pula środków wynosiła 3 mld zł i była o jedną czwartą większa niż rok wcześniej. Ministerstwo postanowiło w końcu 2011 r. zwiększyć pulę o 160 mln zł, przeznaczając tę kwotę na kredyty na zakup użytków rolnych.

Teraz okazuje się, że cała dostępna pula na pierwszy kwartał 2012 r. jest zaledwie o połowę większa, niż ten „ratunkowy” dodatek z końca roku. Banki oceniają, że otrzymały jedną dziesiątą tego, co potrzebują.

- Łącznie na I kwartał 2012r. Agencja przekazała bankom: limity dopłat do oprocentowania nowoudzielanych kredytów inwestycyjnych w wysokości 10,7 mln zł, limity akcji kredytowej w wysokości  230 mln zł – poinformowała Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

ARiMR wyjaśnia też, że w roku bieżącym kredyty inwestycyjne mogą być udzielane w ramach następujących linii kredytowych:
•        na zakup gruntów rolnych (nKZ),
•        młody rolnik (nMR),
•        linie branżowe (nBR),
•        na zakup użytków przeznaczonych na utworzenie lub powiększenie gospodarstwa rodzinnego (nGR),
•        na inwestycje w zakresie nowych technologii produkcji (nNT),
•        podstawowa (nIP),
•        dla grup producentów rolnych (nGP),
•        z częściową spłatą kapitału (CSK).

Problem jest tym bardziej dotkliwy, że z tych kredytów rolnicy finansowali zakup ziemi. W końcu ubiegłej kadencji  Sejm przyjął ustawę o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi skarbu państwa, która miała umożliwić rolnikom zakup ziemi z Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa. Jest to ostatni rok, kiedy Polska może pomagać rolnikom w zakupie ziemi, wkrótce nieograniczony dostęp do rynku ziemi będą mieli cudzoziemcy.
Zapytaliśmy w Ministerstwie Rolnictwa, czy można liczyć na zwiększenie środków na kredyty inwestycyjne - czekamy na odpowiedź.

Podobał się artykuł? Podziel się!