KRUS podsumowała wypadki i choroby zawodowe w rolnictwie, do jakich doszło w I połowie 2013 roku.

Na podstawie statystyk można powiedzieć, że sytuacja poprawia się.

W porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego roku zgłoszono mniej wypadków (2,8 proc.), wypłacono mniej jednorazowych odszkodowań (4,7 proc.), rzadziej też podejmowano decyzje odmowne (5,7 proc.). Mniej było też wypadków śmiertelnych (14 proc.).

Nie znaczy to oczywiście, że sytuacja jest dobra – każdy wypadek to nieszczęście. Ich powody są od lat te same: upadek osób (4153 poszkodowanych, prawie połowa wypadków zakończonych przyznaniem jednorazowych odszkodowań), pochwycenie lub uderzenie przez ruchome części maszyn (1062), uderzenie, pogryzienie i przygniecenie przez zwierzęta (1054), upadek przedmiotów (746). W większości wypadków orzeczono uszczerbek na zdrowiu nieprzekraczający 5 proc., (dotyczyło to 64,5 proc. spraw zakończonych wypłatą jednorazowych odszkodowań).

Na 1 000 ubezpieczonych w KRUS przypadło 5,7 wypadków (wg decyzji przyznających jednorazowe odszkodowanie). Wypadki śmiertelne stanowiły 0,43 proc. wszystkich wypadków zakończonych wypłatą świadczeń. Częstotliwość tych wypadków wyniosła 2,5 na 100 000 ubezpieczonych.

Najczęściej zgonem kończyły się wypadki z grup: „przejechanie, uderzenie, pochwycenie przez środek transportu w ruchu” (16 osób), „nagłe zachorowania” (6 osób), „upadek przedmiotów” i „pochwycenie i uderzenie przez części ruchome maszyn i urządzeń” (w każdej z tych grup odnotowano po 4 wypadki śmiertelne).

Podobał się artykuł? Podziel się!