- Zdecydowanie inna jest specyfika prowadzenia działalności gospodarczej w rolnictwie i poza nim. Tę specyfikę w zakresie zabezpieczenia zdrowotnego i emerytalnego w pełni realizuje KRUS. Ponadto jest to instytucja coraz lepiej zarządzana i mająca coraz lepsze wskaźniki skuteczności. W wielu europejskich krajach funkcjonują oddzielne programy socjalne dla mieszkańców wsi i pracujących na roli. Polska nie jest tu wyjątkiem - informuje poseł.

Z kolei biorąc pod uwagę przypuszczalne zmiany, iż tylko gospodarstwa do 6 ha będą zwolnione z płacenia składki zdrowotnej to poseł Maliszewski również nie kryje sceptycznego podejścia. - Nie jest to dobry pomysł. Już dziś wiele gospodarstw będących w tym przedziale ma problem z płaceniem składek. Dodatkowe obciążenie niewątpliwie może spowodować pogorszenie ich sytuacji dochodowej i wypadnięcie z rynku. Złożyliśmy (jako PSL) projekt ustawy, który zakłada ustalenie tego progu na poziomie 15 hektarów. Mam nadzieję, że uzyska on akceptację parlamentu i Prezydenta.  Daje to szansę dalszego funkcjonowania także mniejszych gospodarstw - przekonuje poseł.