- Zauważamy także możliwości zastosowania UAV jako wsparcie podczas monitoringu upraw zbóż i rzepaku, które ubezpieczane są od skutków złego przezimowania. Potrzebne są jednak dalsze testy i doświadczenia, gdyż nie wszystkie ryzyka mogą zostać ocenione z powietrza. Warto także podkreślić, iż nigdy żadna maszyna nie będzie w stanie zastąpić wiedzy i doświadczenia człowieka. Narzędzia takie, jak dron mają za zadanie wspierać pracę rzeczoznawców i do tego też będziemy chcieli je wykorzystywać. - konkluduje Michael Lösche.

Concordia przeprowadziła testy wykorzystania dronów w zakładzie rolnym w Siennie, koło Bydgoszczy. Likwidatorzy szkód sami oceniali straty w kukurydzy, wykonywali zdjęcia. Teraz fotografie wykonał dron. Porównanie wypadło bardzo dobrze. Concordia zaznacza, że nie zamierza likwidatorów szkód zastąpić dronami.

Concordia Ubezpieczenia współpracuje z uznanymi jednostkami badawczymi, podejmując inicjatywy zmierzające do uruchomienia ciekawych projektów badawczo-rozwojowych. Dla przykładu - wspólnie z Instytutem Magazynowania i Logistyki przeprowadziła analizę dostępności danych przestrzennych dystrybuowanych przez jednostki samorządowe. Z kolei z Uniwersytetem Ekonomicznym w Poznaniu podjęła inicjatywę stworzenia zaawansowanego systemu do monitorowania warunków pogodowych oraz ich wpływu na uprawy. Concordia przygląda się także projektowi budowy oktokoptera, czyli wielowirnikowca napędzanego elektrycznie ośmioma silnikami, który realizowany jest w Instytucie Inżynierii Biosystemów na Uniwersytecie Przyrodniczym w Poznaniu.

Tymczasem Vereinigte Hagel, niemiecki lider w dziedzinie ubezpieczeń gradu, udziałowiec Concordii Ubezpieczenia, przeprowadził testy dotyczące zastosowania dronów (UAV- Unmanned Aerial Vehicle), w likwidacji szkód w rolnictwie. Była to pierwsza firma, która zdecydowała się na zainwestowanie w tego typu doświadczenia w Niemczech i Włoszech. Do badań wykorzystano głównie uprawy kukurydzy, ziemniaków, słoneczników i trawy sudańskiej. Dzięki wykonanym zdjęciom lotniczym okazało się, że jest możliwe precyzyjne określenie uszkodzonych powierzchni upraw. Jest to szczególnie przydatne przy szkodach obejmujących duże powierzchnie. Do tej pory tak precyzyjne i nowoczesne techniki nie były możliwe do wykorzystania w tego typu działaniach. Oszacowanie powstałych szkód wiązało się z dużymi nakładami pracy rzeczoznawców, często dopiero pomiary możliwe były do wykonania w trakcie zbiorów lub po zbiorach, na podstawie resztek pożniwnych lub innych pozostałości.