„Przed rozpoczęciem kolejnego sezonu agrotechnicznego pragnę zwrócić Państwa uwagę na bezpieczeństwo pracy z powszechnie stosowanymi nawozami i środkami ochrony roślin” – pisze Adam Sekściński, prezes KRUS od sierpnia 2016 roku. List został zamieszczony na stronie internetowej Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego pod koniec marca. 

Prezes zwrócił uwagę, że rolnicy są narażeni na negatywne oddziaływanie nawozów i pestycydów, „substancje chemiczne mogą wnikać do organizmu człowieka i zwierząt przez drogi oddechowe, układ pokarmowy i skórę, powodując ostre lub przewlekłe zatrucia” – poinformował Adam Sekściński. 

List zawiera szereg wskazówek, jak można ograniczyć ryzyko. Chodzi między innymi o kupno środków ochrony roślin u wiarygodnych dostawców, w zamkniętych opakowaniach i z instrukcjami obsługi. Rolnicy nie powinni też transportować chemikaliów razem z ludźmi, zwierzętami lub żywnością. Podczas prac powinni pamiętać o ubraniu ochronnym i sprzęcie z atestami bezpieczeństwa. Wreszcie – opryskane pola muszą być oznakowane, a okresy prewencji i karencji – przestrzegane. 

„Nie zapominajcie też, że wrażliwość na zatrucie pestycydami wzrasta, jeżeli na organizm działają jednocześnie leki, alkohol, rozpuszczalniki, farby, a nawet używki, takie jak tytoń czy kawa” – zakończył swój apel Adam Sekściński.

Mniej wypadków, więcej chorób

List zawiera rady, które doświadczonym rolnikom są prawdopodobnie znane, jednak dotyka poważnego problemu. Ubiegły rok był najgorszy od trzech lat pod względem wypadków w rolnictwie. Mimo, że sama liczba wypadków nieco spadła, to zginęły w nich 83 osoby, aż o jedną czwartą więcej niż rok wcześniej, a ponad 13,6 tysięcy poniosło poważny uszczerbek na zdrowiu.

Województwa bardzo różnią się między sobą pod względem bezpieczeństwa, w statystykach niechlubne pierwsze miejsce zajmuje Łódzkie, gdzie zginęło aż 15 osób, drugie miejsce z 12 ofiarami prac rolnych zajmuje na równi Mazowsze i Wielkopolska. Najbezpieczniej przebiegały prace w województwie lubuskim – zero wypadków śmiertelnych, oraz w Zachodniopomorskiem i Kujawsko-Pomorskiem – po 1 wypadku.

W ciągu kilku ostatnich lat znacząco wzrosła też liczba chorób zawodowych – w ubiegłym roku wypłacono 268 jednorazowych odszkodowań z tytułu uszczerbku na zdrowiu, śmierci lub też wskutek choroby zawodowej, niemal 10 proc. więcej niż w 2015 roku. Głównym winowajcą wśród chorób zakaźnych była przenoszona przez kleszcze borelioza.  

 

Podobał się artykuł? Podziel się!