Minister rolnictwa Marek Sawicki poinformował w czwartek w radiowej Trójce, że klub PSL złożył w środę do laski marszałkowskiej projekt dotyczący rolniczych składek zdrowotnych.

Wyjaśnił, że zgodnie z projektem gospodarstwa niedochodowe będą traktowane tak, jak bezrobotni i za nie składkę zapłaci budżet państwa. Rolnicy z gospodarstw dochodowych będą płacić sami.

- Od swojego dochodu rolnicy zapłacą 1,25 proc. z własnej kieszeni, a 7,75 proc. będzie potrącane z podatku - powiedział Sawicki. Minister podkreślił, że PSL nie uchyla się od reform i chce wyjść naprzeciw wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego.

Sawicki powiedział, że nad podobnym projektem pracuje zespół ministra Michała Boniego. - Tam trwają uzgodnienia. Myślę, że on niewiele będzie odbiegał od tego, co my proponujemy - powiedział Sawicki. Dodał, że być może projekt Boniego będzie taki sam jak PSL, ale "być może w pracach parlamentarnych, jeśli będą rozbieżności, zostaną skonfrontowane i okaże się, że jest jeden dobry".

Minister zaznaczył, że projekt PSL jest tymczasowy, przewiduje wariant przejściowy na rok 2012-2013. - Od roku 2014 będziemy proponowali dla gospodarstw rolnych (...) przechodzenie z podatku gruntowego na podatek dochodowy. Wtedy, jeśli gospodarstwo rolne przejdzie na podatek dochodowy, wszystkie świadczenia z tytułu składki emerytalno-zdrowotnej i składki rentowej będą obliczane tak, jak w przypadku osób samozatrudniających się i zarabiających na etacie - powiedział.

Zgodnie z przygotowanym przez PSL projektem nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników podstawą wymiaru składki na ubezpieczenie zdrowotne rolników i ich domowników będzie kwota stanowiąca 75 proc. iloczynu przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw w czwartym kwartale roku poprzedniego i tzw. wskaźnika parytetowego.

Wskaźnik ten będzie wyrażał "procentowy stosunek przeciętnego rocznego dochodu na osobę pełnozatrudnioną w rolnictwie, która nie jest zatrudniona w rolnictwie na podstawie umowy o pracę, do przeciętnego rocznego dochodu netto w gospodarce narodowej".