Trzy firmy zawierają ubezpieczenia dotowane przez budżet państwa – wśród nich PZU, mający połowę udziału w rynku. Zapytaliśmy, jak wygląda aktualna oferta zakładu.

„Oferujemy bardzo szeroką ochronę oraz możliwość ubezpieczenia praktycznie wszystkich upraw (zarówno polowych jak i uprawianych w szklarniach i tunelach foliowych), zarówno od ryzyk dotowanych -  takich jak np.: przymrozki wiosenne, grad, powódź, susza - jak i niedotowanych, takich jak np. ogień. Umożliwiamy naszym klientom ubezpieczenie jedynie wybranych pól danego gatunku upraw, bez ryzyka zastosowania zasady proporcji w momencie wypłaty odszkodowania. Warunkiem jest jedynie dokładne wskazanie zgłoszonych do ubezpieczenia plantacji.

Mamy atrakcyjną ofertę cenową, a nowym klientom proponujemy dodatkowo promocyjne stawki za ubezpieczenie wybranych upraw od ryzyka gradobicia lub w pakiecie „wiosna” (gradobicie i przymrozki wiosenne) np. ubezpieczenie 1 hektara pszenicy od ryzyka gradu z uwzględnieniem 50-procentowej dopłaty z budżetu państwa, kosztowałoby rolnika zaledwie kilka – kilkanaście złotych, w zależności od rejonu kraju.

Oferujemy, bez żadnych dodatkowych opłat, elastyczny, dogodny dla klienta schemat płatności rat. Gwarantujemy wypłatę odszkodowania za zniszczone uprawy, obliczonego na podstawie cen, według których zostało zawarte ubezpieczenie.

Za niewielką opłatą, umożliwiamy klientom poszerzenie zakresu obowiązkowego dotowanego ubezpieczenia upraw w ryzyku gradobicia i przymrozków wiosennych, polegające na  wykupieniu udziału własnego oraz obniżeniu franszyzy integralnej do 8 proc.

W ubezpieczeniu upraw od ryzyka ognia nie stosujemy franszyzy, co umożliwia wypłatę odszkodowań nawet za drobne szkody.

Generalną zasadą jest, że podchodzimy do naszych klientów bardzo indywidualnie. Jesteśmy skłonni ustalać warunki szczególne w zakresie poziomu oferowanych cen jak i - w miarę obowiązujących przepisów prawnych - zakresu ochrony.

O atrakcyjności naszej oferty świadczy fakt, że co roku w PZU lokowane jest ubezpieczenie upraw o powierzchni ok. 2 mln hektarów, zapewniając nam ok. 50 proc. udział w rynku tych ubezpieczeń w Polsce.”

Podobał się artykuł? Podziel się!